fot. PAP/Paweł Supernak

Szef MON: żołnierze WOT będą się intensywnie szkolić

Żołnierze wojsk obrony terytorialnej będą się intensywnie i systematycznie szkolić – powiedział w środę minister obrony Antoni Macierewicz, odnosząc się do podpisania przez prezydenta ustawy powołującej WOT jako odrębny rodzaj sił zbrojnych.

„Bardzo  się cieszę, że ten etap legislacyjny został zakończony. To dobrze, zwłaszcza że będąc przekonani, że tak się stanie, prowadziliśmy bardzo intensywne prace organizacyjne” – powiedział Macierewicz dziennikarzom.

Zaznaczył, że „nie tylko dowództwo krajowe, jak i dowództwa brygad, są już od dawna ukształtowane, ale także dowództwa batalionów, a i w dużym stopniu kompanii”.

„Wojska Obrony Terytorialnej, te trzy pierwsze brygady, w zasadzie są już gotowe – a w każdym razie w ponad 50 proc. zorganizowane – i stanowią jeden z najważniejszych elementów nowego ukształtowania polskiej doktryny obronnej, które bazuje w dużym stopniu – poza olbrzymim znaczeniem centralnym wojsk operacyjnych – na zmobilizowaniu zarówno władz lokalnych, jak i ludności miejscowej do wzrostu zdolności do obrony, do działań porządkowych, działań gwarantujących bezpieczeństwo i działań związanych ze wzmocnieniem sił obronnych Polski” – powiedział minister.

Podkreślił, że „w nowej sytuacji Wojska Obrony Terytorialnej nie są kontynuacją dawnej koncepcji, która sprowadzała je wyłącznie do zabezpieczania tyłów, zabezpieczania jednostek, które walczą, i ich zapasów, ale są integralnym elementem działań całego społeczeństwa, ludności lokalnej, z której się wywodzą i którą będą chroniły, dysponując najnowocześniejszą bronią”.

Przypomniał podpisaną we wtorek umowę o dostawie przenośnych zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu Piorun, które staną się częścią wyposażenia m.in. obrony terytorialnej.

Pytany o nabór, Macierewicz powiedział, że „zidentyfikowanych i przygotowanych do zaciągnięcia” do WOT jest ponad 10 tys. ochotników.

„Oczywiście, to są ludzie, którzy muszą przejść przez bardzo intensywne szkolenie” – zaznaczył, dodając, że chodzi zarówno o wstępne przygotowanie ogólne, systematyczne ćwiczenia odbywane przez dwa dni co miesiąc w jednostkach, jak i o szkolenia, „które będą realizowane na podstawie harmonogramu i przygotowanych planów, jakie otrzymają, codziennych ćwiczeń realizowanych pod kierunkiem instruktorów wyznaczonych przez dowódców”.

„Żołnierz obrony terytorialnej to żołnierz, który szkoli się codziennie, chociaż tylko co pewien czas w jednostce wojskowej” – zaznaczył.

Kancelaria Prezydenta RP poinformowała w środę, że Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o powszechnym obowiązku obrony, która czyni z obrony terytorialnej piąty rodzaj sił zbrojnych.

Utworzenie WOT było jednym z priorytetów obecnego kierownictwa resortu. MON chce, by w 2019 r. w nowej formacji służyło ponad 50 tys. żołnierzy. WOT będą piątym rodzajem sił zbrojnych – obok Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Specjalnych. Ich dowódca będzie powoływany przez prezydenta z kontrasygnatą premiera i na co dzień będzie podlegał bezpośrednio szefowi MON, a nie dowódcy generalnemu.

PAP/RIRM

drukuj