fot. PAP

Szczecin nie może usunąć sowieckiego pomnika

Rosja mówi „nie” demontażowi Pomnika Wdzięczności z Placu Żołnierza w Szczecinie. Sowiecki pomnik – jak w wielu miejscach naszego kraju – przypomina o „czerwonej” okupacji. Środowiska patriotyczne od lat domagają się usunięcia monumentu.

Żeby zdemontować pomnik, miasto wystąpiło o opinię do Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Ta natomiast zgłosiła się do przedstawicielstwa Rosji.  Uznał on jednak, że na likwidację pomnika się nie zgadza.

Rada przychyliła się do opinii Rosjan i wydała w tej sprawie negatywną opinię.
Dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych, nie kryje oburzenia. Powiedział, że jak w przypadku ekshumacji grobów żołnierzy Armii Czerwonej potrzebna jest współpraca, tak przy przenoszeniu pomników nie powinniśmy się zwracać do Rosji.

– Jeżeli władze Szczecina podjęły taką decyzję, że zlikwidują pomniki, jest ich bodajże trzy, ale chodzi głównie o pomnik Armii Czerwonej przy pl. Żołnierza Polskiego, to należy o tym powiadomić Rosjan. Zapytać ich, czy oni sobie ewentualnie ten pomnik chcą zabrać i robić swoje. Czy my żyjemy w niepodległym kraju? Czy my jesteśmy poddanymi polskiemu prawu, czy może w dalszym ciągu jesteśmy częścią postsowieckiego imperium i musimy o każdą decyzję w sprawie tzw. imponderabiliów narodowych pytać naszego dawnego, wielkiego, wschodniego „brata”? Jestem po prostu zbulwersowany, że kolejne miasto, po Nowym Sączu gdzie w sobotę była wielka demonstracja, nie może się uporać z pomnikiem Armii Czerwonej – powiedział dr Jerzy Bukowski.

RIRM

drukuj