fot. wikipedia.org

Syria: Co najmniej 11 żołnierzy zginęło podczas izraelskich ataków lotniczych

Ataki lotnictwa izraelskiego na Syrię w sobotę i niedzielę spowodowały śmierć co najmniej 11 żołnierzy sił rządowych – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Izrael oświadczył, że była to odpowiedź na sobotnie ataki rakietowe z terytorium Syrii.

Syryjska agencja prasowa SANA poinformowała w niedzielę wieczorem, że izraelskie lotnictwo po raz drugi w ciągu ostatnich 24 godzin zaatakowało bazę lotniczą T4 w prowincji Hims, na zachodzie Syrii. W ataku, który wyrządził poważne zniszczenia, miało zginąć 5 osób, w tym żołnierz.

Syryjskie źródła wojskowe twierdzą, że część pocisków została przechwycona i zniszczona. Według Obserwatorium w bazie stacjonowali także bojownicy libańskiego Hezbollahu.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył w niedzielę, że zarządził ataki po tym jak jego kraj został ostrzelany rakietami z terytorium Syrii.

„Nie będziemy tolerować ataków na nasze terytorium” – powiedział Benjamin Netanjahu.

Syryjskie środki masowego przekazu podawały wcześniej, że obrona przeciwlotnicza Syrii odpiera ataki lotnicze „obcych sił” na cele zlokalizowane na obszarze położonym na południe od Damaszku. W doniesieniach tych nie było informacji, o jakie cele chodziło.

Według agencji SANA atak z powietrza został „zneutralizowany”. Nie wiadomo, czy doszło do zestrzelenia myśliwców czy też raczej chodziło o drony.

Izraelski rzecznik wojskowy poinformował, że ataki były odwetem za sobotnie ostrzelanie pociskami syryjskimi kontrolowanych przez Izrael Wzgórz Golan. Wzgórza są miejscem dyslokacji silnego zgrupowania wojsk izraelskich.

W ostatnich latach Izrael przeprowadził setki nalotów na wojska rządowe prezydenta Baszara el-Asada ale także obiekty Iranu i Hezbollahu w Syrii.

Napięcia przybrały na sile po decyzji prezydenta Donalda Trumpa w sprawie uznania zwierzchnictwa Izraela nad Wzgórzami Golan. Władze syryjskie i świat arabski uważają, że dekret prezydenta USA w tej sprawie przeczy duchowi i literze rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 242, która mówi m.in. o „niedopuszczalności zdobywania terytorium przez wojnę”.

PAP/RIRM

drukuj