fot. PAP/Piotr Nowak

Światowy Dzień Zdrowia – hołd dla osób walczących o życie Polaków i protest środowiska medycznego

W przypadającym w środę Światowym Dniu Zdrowia szczególnie pamiętamy o pracownikach branży medycznej. Przed Pałacem Prezydenckim oddano hołd wszystkim, którzy mężnie walczą o zdrowie Polaków. Z kolei przed Ministerstwem Zdrowia manifestowali przedstawicie  sektora medycznego domagając się m.in. podwyżek.

Lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni – to m.in. oni każdego dnia stają na pierwszej linii frontu walcząc z pandemią koronawirusa. Są tacy, którzy poświęcili własne życie, by uratować inne. Dla upamiętniania ofiary pracowników służby zdrowia oraz wszystkich tych, którzy zmarli walcząc z pandemią COVID-19, przed Pałacem Prezydenckim do połowy masztu opuszczono państwową flagę. W uroczystości uczestniczył prezydent Andrzej Duda, który w Światowy Dzień Zdrowia podziękował służbom medycznym za ich mężną postawę. Podkreślił, że śmierć tych, którzy zmarli ratując innych, nie idzie na marne.

– Obiecujemy, że będziemy niestrudzenie o życie i zdrowie ludzi, o bezpieczeństwo zdrowotne Polaków, walczyli przeciw pandemii koronawirusa do samego końca, aż ją pokonamy – powiedział Andrzej Duda, prezydent RP.

Bez zawodów medycznych nie ma dobrego leczenia pacjenta. Mocno wybrzmiało to dziś pod Ministerstwem Zdrowia. Ulicami Warszawy miała przejść wielka manifestacja związków zawodowych medyków. Miała, bo ostatecznie pracownicy służby zdrowia zostali w swoich miejscach pracy.

Podczas pikiety przedstawiciele zawodów medycznych domagali się przede wszystkim  zwiększenia finansowania ochrony zdrowia i wzrostu wynagrodzeń. Godnej płacy chcą m.in. farmaceuci szpitalni. To oni dbają o to, żeby było czym leczyć pacjentów – wskazała wiceprezes Okręgowej Izby Aptekarskiej Ewa Steckiewicz-Bartnicka.

– Jeżeli zarobki farmaceutów pozostaną na tym poziomie, na jakim są, to trudno liczyć na to, że młodzi ludzie będą przychodzili do aptek szpitalnych, do podmiotów leczniczych i będą sprawowali tę funkcję charytatywnie – dodała.

Wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Mariola Łodzińska, podkresliła, że młodzi ludzie mimo odpowiednich kompetencji nie chcą pracować  w zawodzie.

– W tej chwili pielęgniarka ma średnio 53 lata, nie zrobiono nic, żeby zmienić tę sytuację – oceniła.  

Od wielu lat niereformowana jest rehabilitacja, na co zwracał uwagę fizjoterapeuta Jacek Koszela.

– Wskaźniki i wycena świadczeń rehabilitacyjnych nie były korygowane już chyba od 15 czy 16 lat – dodał.  

Odnosząc się do pikiety pod Ministerstwem Zdrowia szef resortu zaznaczył, że od lutego prowadzony jest intensywny dialog z przedstawicielami sektora opieki zdrowotnej. Rozmowy dotyczą m.in. kształtowania ścieżki wynagrodzeń.

– Podpisaliśmy już protokół uzgodnieniowy, podpisany przez wszystkie trzy strony biorące udział w Komisji Trójstronnej, dot. roku 2021, który przewiduje unormowanie systemu wynagrodzeń poprzez zmianę ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w sektorze medycznym – wyjaśnił Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Podczas konferencji rzecznik ministerstwa zdrowia podkreślił, że od 2015 do 2020 roku pielęgniarki zyskały w granicach 2 tys. 700 zł średnio na etat. Tę informację zdementowała przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.

– Nie jest to prawda, bo samo Ministerstwo Zdrowia pokazało nam ostatnio dane, według których są pielęgniarki, które zarabiają w tej chwili 3200-3500 zł. Skoro dostały 2800 podwyżki, to prosto sobie wyliczyć, że zarabiały 700 zł – zwróciła uwagę.

Tegoroczny Światowy Dzień Zdrowia obchodzony jest pod hasłem ,,Budowanie sprawiedliwego i zdrowszego świata”.

 

TV Trwam News

drukuj