fot. PAP/Marcin Obara

Świąteczna atmosfera nie powstrzymała D. Tuska od ataku na PiS i prezydenta

Mimo Świąt Wielkanocnych Premier Donald Tusk eskaluje napięcie polityczne. Wpisem na platformie X uderza w swoich przeciwników politycznych zarzucając im próbę wplątania Polski w wojnę na Bliskim Wschodzie.

Poniedziałek  Wielkanocny to w Polsce tradycyjny Śmigus Dyngus. Obfite oblewanie wodą przechodniów na ulicach polskich miast dawno minęło, ale jeszcze gdzieniegdzie „lany poniedziałek” jest kultywowany.

Do tej tradycji nawiązał  Donald Tusk w swoim wpisie na platformie X. Przy świątecznym stole i w gronie rodziny, premier zaatakował swoich przeciwników politycznych.

Ludzie Prawa i Sprawiedliwości i Karola Nawrockiego chcą wplątać Polskę w wojnę na Bliskim Wschodzie. Nie pozwolę na to. Przydałby się wam, nie tylko dziś, kubeł zimnej wody na głowę – napisał premier.

Premier odwołał się do niedzielnej wypowiedzi prezydenckiego ministra Marcina Przydacza, który stwierdził, że zachodni sojusznicy  USA, mający odpowiednią flotę i sprzęt, powinni wesprzeć Amerykanów w odblokowaniu Cieśniony Ormuz. Jak zaznaczył prezydencki minister chodzi o obronę swoich interesów w tym obniżenie cen energii. Jednocześnie Marcin Przydacz podkreślił, że ze strony Stanów Zjednoczonych nie ma oczekiwania na udział Polski w takiej operacji.

– Ani pan prezydent ani większość Polaków nie jest gotowa i nie chce tego typu zaangażowania – mówił Marcin Przydacz.

Mimo tych słów premier i jego podwładni atakują prezydenta oraz Prawo i Sprawiedliwość.

– Państwa zachodnie, które posiadają marynarkę, powinny wesprzeć Amerykanów – mówi Przydacz, minister Nawrockiego. Chcą wciągnąć Polskę w konflikt na Bliskim Wschodzie. Już się nawet z tym nie kryją – twierdzi rzecznik rządu Adam Szłapka.

Tymczasem 15 marca w Brukseli Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski podkreślał, że  prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w operacji w Cieśninie Ormuz.

Na insynuacje premiera Tuska zareagował na platformie X Rafał Leśkiewicz – rzecznik prezydenta.

– Donald Tusk postanowił wykorzystać świąteczną atmosferę do szerzenia kolejnych manipulacji w mediach społecznościowych. Widać inaczej nie potrafi spędzać Świąt Wielkanocnych. Pozostaje współczuć pogubionemu i coraz bardziej oderwanemu od rzeczywistości Premierowi. Jeszcze niedawno w drugim wagonie, dziś sam na pustym peronie, z którego pociąg dawno już odjechał – czytamy we wpisie zamieszczonym przez Rafała Leśkiewicza.

Jeszcze w Wielką Sobotę premier Donald Tusk składał  wszystkim życzenia.

– Kochani  dużo miłości, ciepła i spokoju na święta – mówił premier.

Były to niewątpliwie głębokie życzenia, ale jakże krótkotrwałe.

TV Trwam News

drukuj