Studenci wrócą do nauki stacjonarnej

Rok szkolny w toku. Przed nami rozpoczęcie roku akademickiego. To nowe wyzwanie nie tylko dla studentów z pierwszych roczników, ale także tych, którzy ubiegłoroczne zajęcia odbyli w trybie zdalnym. W październiku wszystko ma wrócić do normy, czyli do formuły stacjonarnego nauczania.

Sytuacja epidemiczna w Polsce jest dobra. Stąd decyzja ministra edukacji i nauki prof. Przemysława Czarnka co do nauki stacjonarnej na uczelniach wyższych.

– W sierpniu uchyliłem rozporządzenie, które ograniczało naukę stacjonarną w szkołach wyższych, w związku z tym dziś nie widzimy przeszkód, by wszyscy wracali do nauki stacjonarnie – ocenił minister.

Wszystko w reżimie sanitarnym. Na takie rozwiązanie już przygotowany jest Uniwersytet Morski w Gdyni.

– Jesteśmy przygotowani na reżim sanitarny, który obowiązywał właściwie cały ubiegły rok i jeszcze wcześniej, także zdążyliśmy się przyzwyczaić do dezynfekcji, że trzeba mieć maseczki na wykładach, że trzeba po każdych laboratoriach przeczyścić czy zdezynfekować sprzęt, komputer, klawiaturę – mówiła dr Agnieszka Czarnecka, rzecznik prasowy Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.

Od października uczelnia wraca do trybu stacjonarnego.

– Powoli przygotowujemy się do 1 października, do nowego roku akademickiego. Studentów jeszcze nie ma, ale absolutnie od nowego roku stawiamy na stacjonarne zajęcia – zaznaczyła rzecznik.

Z rezerwą co do ostatecznej decyzji ws. formy nauczania podchodzi uniwersytet w Białymstoku. Władze za przedwczesną uznają wiążącą decyzję na ten moment, uzależniając ją od sytuacji epidemicznej, ale szykują się na wdrożenie nauki stacjonarnej. Podobnie sytuacja wygląda na Politechnice Wrocławskiej. Stacjonarnie do nauki przystąpią studenci w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, jednej z najlepszych niepublicznych uczelni w Polsce.

 

TV Trwam News

drukuj