Stop aborcji eugenicznej. Trwa akcja zbierania podpisów

W Polsce trwa akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem zakazującym tzw. aborcji czyli zabijania dzieci nienarodzonych ze względu na podejrzenie choroby lub wady genetycznej.

W 2011 roku takich dzieci w majestacie prawa w szpitalach w naszym kraju zginęło 620.

Ta liczba z roku na rok niestety rośnie. Jest pomysł, żeby zebrać podpisy pod projektem ustawy, która tego zakaże. Mamy informację, że tych podpisów w całej Polsce zbieranych jest bardzo dużo. Minimalny próg to 100 tys. Mamy nadzieję, że zbierzemy wielokrotnie więcej. Zdajemy sobie sprawę, że im więcej, tym lepiej, ponieważ duża liczba podpisów będzie dla nas poważnym argumentem w Sejmie za przyjęciem tej ustawy. Te podpisy można złożyć wchodząc na stronę ratujdzieci.pl; tam znajduje się karta podpisowa do pobrania. Należy poprosić rodzinę, znajomych, przyjaciół, księdza proboszcza czy pozwoli zbierać te podpisy po Mszy św.  i taką wypełnioną kartę odesłać do nas – na adres Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, który znajduje się na każdej karcie – informuje Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Stop Aborcji”, mama niepełnosprawnego pięciolatka.

Podpisy pod obywatelskim projektem zakazującym zabijania dzieci nienarodzonych ze względu na podejrzenie choroby lub wady genetycznej będą zbierane do 23 lipca. Do 25 lipca do Sejmu musi trafić co najmniej 100 tys. podpisów, aby Sejm przystąpił do prac nad projektem.

Kaja Godek zwraca uwagę, że prawo do życia przynależne jest każdemu człowiekowi, niezależnie od stanu jego zdrowia.

– Dzisiaj w Polsce jest tak, że życie dzieci poczętych jest chronione, ale nie życie dzieci niepełnosprawnych. To niezrozumiała niekonsekwencja, ponieważ Konstytucja mówi, że wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Tak naprawdę żyjemy w takiej cywilizacji, która opiera się na tym, że każdy człowiek powinien cieszyć się prawami człowieka, a tutaj z niezrozumiałego powodu odbiera się niektórym ludziom te prawa. Prawo do życia jest podstawowym prawem człowieka i jest ono przynależne każdemu, niezależnie od stanu zdrowia. Jest wielką hańbą, że ustawa aborcyjna w tej chwili w Polsce selekcjonuje ludzi na zdrowych i chorych i tym chorym odmawia praw – powiedziała Kaja Godek.

Dwa lata temu pod projektem ustawy całkowicie zakazującej tzw. aborcji czyli zabijania dzieci nienarodzonych podpisało się ponad 600 tys. Polaków. Zabrakło jedynie 6 głosów, aby projekt został przyjęty przez Sejm.

RIRM

drukuj