fot. PAP/Rafał Guz

Środowiska liberalno-lewicowe atakują Kościół w Polsce

Kto podnosi rękę na Kościół, podnosi rękę na Polskę – powiedział prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. To odpowiedź na skandaliczne słowa Leszka Jażdżewskiego, które poprzedziły wystąpienie Donalda Tuska. Redaktor naczelny Liberte obrażał katolików, rzucał oskarżeniami w stronę biskupów, a Kościół porównał do świni. Zareagowała też Konferencja Episkopatu Polski.

Choć Donald Tusk – jak sam twierdził – mówił do tych, którzy chcą łączyć, a nie dzielić, to ci sami ludzie chwilę wcześniej oklaskiwali człowieka, który obrażał miliony katolików.

– Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody – mówił redaktor naczelny Liberte.

Leszek Jażdżewski porównywał Kościół do świni. Rzucał oskarżenia w stronę biskupów i ludzi wierzących.

– Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy, stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu – powiedział Leszek Jażdżewski.

I choć na sali byli liderzy Koalicji Europejskiej, nikt nie zareagował. Także Donald Tusk.

– Powinien wystąpić i powiedzieć parę słów na ten temat. Szkoda, że nie zareagował. Ja jestem wściekły, że takiego gościa z taką wypowiedzią się puszcza – zaznaczył poseł Eugeniusz Kłopotek z PSL-u.

Wcześniej jednak to Władysław Kosiniak-Kamysz rzucał oskarżeniami o politykę w Kościele. Na sali siedzieli liderzy Koalicji Europejskiej. Nikt z tej sali nie wyszedł.

Zareagował prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Kto podnosi rękę na Kościół, chce go zniszczyć, ten podnosi rękę na Polskę – podkreślił Jarosław Kaczyński.

Dziś Platforma odcina się od wypowiedzi Leszka Jażdżewskiego.

– Organizator tego wykładu na Uniwersytecie Warszawskim przecież nie ma z nami nic wspólnego – powiedział Andrzej Halicki z PO.

Jak dodał, przewodniczący Rady Europejskiej zareagował.

– Zareagował, że to nie tak powinien wyglądać suport, powiedział to w pierwszym zdaniu – mówił polityk Platformy.

Ale słowa Tuska dokładnie brzmiały tak:

– Nie jest tak trudno być suportem, jak zauważyłem. Czasami trudniej po pełnym werwy wystąpieniu przejść do logiki wykładu i historycznej refleksji – powiedział Donald Tusk.

Dlatego wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki łączy oba wystąpienia.

– Trudno mi sobie wyobrazić, żeby nie miało to akceptacji PO i Donalda Tuska. Jak widać, oni chcą atakować Kościół katolicki – zwrócił uwagę Patryk Jaki.

Po podobne słowa sięga europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

– Z kim przystajesz takim się stajesz – zaznaczył europoseł.

– Maski opadły. I widzimy, że już jest budowana formacja nie tyle centrolewicowa, ale jednoznacznie lewicowa – dodał prawnik Marcin Jakóbczyk.

Członek KRRiT prof. Janusz Kawecki wskazał, że wystąpienie Leszka Jażdżewskiego było antykatolickim manifestem.

– To, że coś takiego wygłaszane jest i prezentowane w uczelni, to to jest wręcz obraźliwe dla środowiska naukowego – wskazał prof. Kawecki.

Stąd reakcja wicepremiera Jarosława Gowina i list skierowany do rektora Uniwersytetu Warszawskiego.

„Brak reakcji ze strony władz uczelni na obrażanie którejś z grup współtworzących polską wspólnotę aksjologiczną stanowi ciemną kartę w historii Uniwersytetu Warszawskiego – napisał Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

– Mi jest jako wykładowcy UW wstyd, że coś takiego miało miejsce – powiedział Stanisław Tyszka z Kukiz’15.

Ale Leszek Jażdżewski nie wycofuje się ze swoich słów.

„Dla tych ludzi wszystko co narusza konsensus, że Kościół dostaje to czego chce, jest czymś niebezpiecznym. To co powiedziałem jest absolutną prawdą” – napisał na Twitterze Leszek Jażdżewski.

– To można byłoby porównać do gadzinówek z okresu stalinowskiego. I to nawet nie gadzinówek z PRL, ale nawet z ZSRR – podsumował Marcin Jakóbczyk.

Na wystąpienie Leszka Jażdżewskiego zareagowała Konferencja Episkopatu Polski.

To przejaw nienawiści i piętnowania ludzi wierzących – podkreślił rzecznik KEP ks. prof. Paweł Rytel-Andrianik.

TV Trwam News/RIRM

drukuj