fot. PAP/Wojtek Jargiło

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Kozicach Dolnych ma nowego patrona. Został nim J. Franczak ps. Laluś

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Kozicach Dolnych otrzymał patrona, który jest bohaterem narodowym. Placówka edukacyjna, która istnieje od 1978 roku, nosi imię sierż. Józefa Franczaka ps. Laluś. Był on ostatnim partyzantem polskiego podziemia niepodległościowego.

Sierż. Józef Franczak ps. Laluś to ostatni Żołnierz Niezłomny, który został zamordowany z bronią w ręku. Zginął na polu walki. Jego bohaterstwo zostało jednak uhonorowane.

– Nasza placówka nosi imię sierż. Józefa Franczaka ps. Laluś, bohatera tej ziemi, ale tak naprawdę bohatera całej naszej ojczyzny. Sierż. Józef Franczak urodził się w Kozicach Dolnych. W 1963 roku został zamordowany – powiedziała Elżbieta Gauda, dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Kozicach Dolnych.

Nadanie jego imienia pierwszej szkole w Polsce to uhonorowanie wszystkich Żołnierzy Niezłomnych, którzy nigdy nie porzucili marzeń o wolnej i suwerennej Polsce.

– Jestem wzruszony, bo już dawno Ci ludzie powinni mieć swoje miejsce w najnowszej historii Polski – zaznaczył Marek Franczak, syn Józefa Franczaka ps. Laluś.

Sierż. Józef Franczak ps. Laluś to symbol stania niezłomnym przy prawdzie. Prawdzie poświęcił 18 lat swojego życia. Za tę prawdę – o wolnej Polsce – w końcu oddał życie.

– Nadając Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu imię Józefa Franczaka ps. Laluś, przywracamy ciągle godność naszemu państwu. Ci, Żołnierze Niezłomni nigdy nie stracili godności, godność straciło państwo polskie. Tak mówił Andrzej Duda, Prezydent RP, podczas pogrzebu Inki – podkreślił dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki.

https://twitter.com/MEIN_GOV_PL/status/1536316018498453505

Uhonorowanie sierż. Józefa Franczaka ps. Laluś to znak, że państwo polskie dba o prawdę historyczną – mówił Robert Derewenda, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

– Tyle lat w suwerennej Polsce i wreszcie możemy doczekać się placówek oświatowo-wychowawczych, które przyjmują godnego patrona. Patrona, który jaśnieje tak naprawdę na kartach polskiej historii. Człowieka, który nie spoczął, który po II wojnie światowej nie złożył broni, ale dalej walczył o suwerenną Rzeczpospolitą – zaznaczył Robert Derewenda.

Nie o wszystkich Żołnierzach Niezłomnych pamięć jest wciąż żywa. Wielu do dziś spoczywa w bezimiennych mogiłach.

TV Trwam News

drukuj