fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Spadek bezrobocia. S. Huptyś: To efekt prac sezonowych

Minister pracy i polityki społecznej nie wyklucza, że w sierpniu stopa bezrobocia będzie już jednocyfrowa. Władysław KosiniakKamysz liczy, że dobry wynik utrzyma się do końca bieżącego roku.

Resort podał, że w lipcu stopa bezrobocia wyniosła 10,1 proc., przy 10,3 proc. w czerwcu.

Dane te nie uwzględniają jednak osób niezarejestrowanych w urzędach pracy, ponad 2 mln młodych, którzy wyjechali z kraju w poszukiwaniu pracy oraz bezrobocia ukrytego w rolnictwie. Według niektórych ekspertów bez zatrudnienia  może być nawet 6 mln osób.

Szymon Huptyś z Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę, że w okresie letnim bezrobocie jest niższe z powodu prac sezonowych.

Nie jest to żaden wskaźnik, że w czerwcu, lipcu i sierpniu bezrobocie spada. Trzeba również zwrócić uwagę na to, że różnica pomiędzy powiatami – pod względem bezrobocia – w Małopolsce jest niezwykle wysoka. W Krakowie to bezrobocie jest rzeczywiście bardzo niskie, ale w takich powiatach, jak nowosądecki czy gorlicki bezrobocie jest bardzo wysokie. Według ostatnich danych osiąga ono poziom 14 czy 15 proc. – mówi Szymon Huptyś.

Jak prognozuje minister Kosiniak-Kamysz, w sierpniu i wrześniu nastąpi dalszy spadek stopy bezrobocia. W miesiącach jesiennych może nastąpić moment stagnacji, a następnie delikatny wzrost pod koniec roku.

RIRM

drukuj