Solidarność zapowiada strajk na Śląsku

Ponad 95 proc. osób opowiedziało się w referendum za przeprowadzeniem solidarnościowego strajku generalnego na Śląsku. Głosowało prawie 147 tys. osób; objęło ono ok. 600 zakładów pracy.

Nie wiadomo kiedy miałoby dojść do strajku. Mieszkańcy Śląska i Zagłębia dążą do realizacji postulatów, mających wpływ na codzienne życie ludzi. Chodzi m.in. o utrzymanie miejsc pracy. W najbliższy czwartek „Solidarność” rozmawiać będzie z przedstawicielami rządu, w tym z wicepremierem Januszem Piechocińskim. Jeżeli wynik rozmów będzie pozytywny, strajku nie będzie – mówi Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Dodaje jednak, że rząd musiałby spełnić poszczególne postulaty.

– Rząd musiałby uwzględnić nasze postulaty związane z tzw. drugą ustawą antykryzysową, bo to co proponuje się teraz to jest – mówiąc w skrócie – duże nieporozumienie. Biorąc podobny system do tego, który funkcjonował przy pierwszej ustawie antykryzysowej, z której mało kto skorzystał, rząd musiałby uwzględnić nasze postulaty dotyczące pomocy przedsiębiorcom i pomocy firmom energochłonnym, funkcjonującym na Śląsku. Poza tym postulaty związane z systemem emerytalnym, z umowami śmieciowymi, ze Służbą Zdrowia. W wielu elementach czujemy, że bylibyśmy w stanie dogadać się gdyby nie większa koalicja, gdyby nie Platforma Obywatelska i gdyby nie Ministerstwo Finansów, które tak naprawdę klinczuje nam wiele sekwencji podczas prowadzonych rozmów – powiedział Dominik Kolorz.

Jeżeli rząd nie spełni postulatów Solidarności, decyzja o strajku zapadnie najprawdopodobniej 14 marca – dodaje Dominik Kolorz.

– My naprawdę podchodzimy do tych rozmów bardzo poważnie. Najważniejsza dla nas jest kwestia załatwienia wysyłanych przez nas postulatów, a nie kwestia tego, że chcemy strajkować, bo nie podoba się nam rząd. Trzeba czekać do 14. na efekt tych rozmów. Jeżeli – daj Boże – będą one pozytywne, to wtedy strajku nie będzie. Jeżeli natomiast porozumienie nie zostanie osiągnięte – to pewnie jeszcze 14. Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy na Śląsku podejmie decyzję, kiedy będzie przeprowadzana akcja strajkowa.

Związkowcy alarmują, że bezrobocie w województwie śląskim sięgnęło już 225 tys. osób, a duża część śląskich przedsiębiorstw ma zostać pozbawiona możliwości skorzystania z rządowej ustawy antykryzysowej.

Wypowiedź Dominika Kolorza

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj