To będzie największy strajk od 32 lat

W najbliższy wtorek na Śląsku odbędzie się strajk generalny. Będzie to największy strajk w regionie od 32 lat. Protest będzie się odbywał w godz. od 6 do 10.

O problemach górniczych i przebiegu strajku w kopalni Halemba-Wirek – informuje Józef Kowalczyk, przewodniczący zakładowej Solidarności.

– W kopalni Halemba-Wirek pracownicy rozpoczynają pracę o godz. 6.  Rejestrują czas pracy, następnie przychodzą na cechownię spotykają się z całą załogą i na cechowni przedstawiane są postulaty. (…) Dzisiejszy rządzący nie dają nam pewności co do pracy w następnych kadencjach, czy roku. Informacje, które obecnie docierają do nas m.in. o tym, że dzisiaj węgiel przyjeżdża z całego świata; wjeżdża do Polski z bardzo złymi parametry, ma niższą cenę, a to powoduje, że wypiera nasz polski rynek. Pytamy się tutaj, gdzie w tym kraju jest gospodarz? –  akcentował Józef Kowalczyk.

Na 4 godziny pracę wstrzymać mają także huty, branża energetyczna a także transport. Całkowity ruch na kolei zostanie wstrzymany od godz. 8 do 10.

Pociągi zatrzymają się na najbliższej stacji i tam poczekają dwie godziny – mówi Stanisław Kokot z sekcji Krajowej Kolejarzy NSZZ „Solidarność”.

– Strajk na kolei będzie przeprowadzony od 8 do 10, także na posterunkach pracownicy powstrzymają się od wykonywania czynności związanych z prowadzeniem ruchu pociągów. Żaden pociąg nie zostanie zatrzymany w polu, czy na przystankach. Pociągi po prostu zostaną zatrzymane na stacjach głównych, gdzie jest tor z peronem – informował Kokot.  

Stanisław Kokot dodał, że podczas strajku solidarnościowego na Śląsku związkowcy będą podnosić problemy pracowników.

-Dotyczy to nas wszystkich. W Lasce Marszałkowskiej znajdują się projekty zmian do kodeksu pracy, które mówią, że okres rozliczeniowy będzie wynosił dwanaście miesięcy; a więc pracodawca ma kombinować w ten sposób, że nadgodziny nigdy nie będą występowały mimo, że pracownik będzie pracował non stop, a później dostanie wolne. Kolejna sprawa dotyczy emerytur pomostowych, pakiet energetycznych, gdzie cena energii może wzrosnąć bardzo dużo, nasze płace w dalszym ciągu stoją bardzo daleko z tyłu. Potrzeby naszych są na poziomie Europy, a płace kwalifikują się na poziomie Europy Wschodniej. Na to zgodzić się nie możemy – protestował Kokot.

Strajkom w zakładach pracy będą towarzyszyć pikiety i demonstracje, które odbędą się w sześciu miastach regionu

Prowadzone będą również solidarnościowe akcje popierające strajk generalny. W miastach wojewódzkich odbędą się pikiety pod urzędami wojewódzkimi.

W Gdańsku, Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Kielcach, Szczecinie uczestnicy manifestacji rozpoczną akcję o godz. 9. W Poznaniu o 10., we Wrocławiu w samo południe. W Bydgoszczy i Łodzi późnym popołudniem o godz. 14 i 15.30.

Wypowiedź Józefa Kowalczyka:

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź Stanisława Kokota:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj