fot. PAP

W Moskwie rozmowy ws. śledztwa smoleńskiego

O perspektywach zakończenia rosyjskiego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej będzie dziś rozmawiał prokurator generalny w Moskwie. Andrzej Seremet spotka się ze swoim rosyjskim odpowiednikiem, a także szefem Komitetu Śledczego. 

Rzecznik Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk poinformował, że prokurator chce zorientować się w stanie rosyjskiego śledztwa, co ma znaczenie dla perspektyw przekazania Polsce wraku i czarnych skrzynek TU-154M.

Poseł Stanisław Piotrowicz, wiceprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej podkreśla, że Rosjanie dalej bawią się z polską prokuraturą. Występujemy w roli petenta; co jakiś czas jedziemy i prosimy, a Rosjanie odpowiadają stanowczo – „nie”. Ekspert nie wyklucza, że śledczy z Federacji Rosyjskiej chcą usłyszeć, w jaki sposób Polska załatwiła ostatecznie śledztwo.

– Wielokrotnie była o tym mowa, zarówno ze strony polskiej jak i rosyjskiej. Obie strony nie wyobrażają sobie tego, żeby zarówno obie komisje, jak i obydwa śledztwa doszły do różnych wniosków. Niewykluczone, że stanie się to w taki właśnie sposób – a więc, przedmioty zostaną zwrócone wtedy, kiedy polska strona definitywnie zakończy śledztwo w tej sprawie, a wynik będzie brzmiał analogicznie do wyniku śledztwa rosyjskiego. Sądzę, że to w pełni satysfakcjonowałoby Rosjan – powiedział poseł Stanisław Piotrowicz.

Już za miesiąc miną trzy lata od katastrofy pod Smoleńskiem. Prokurator Andrzej Seremet kilkakrotnie mówił, że jest mało prawdopodobne, by polskie śledztwo zakończyło się do końca tego roku.

Wypowiedź posła Stanisława Piotrowicza:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

 

drukuj