Solidarność przygotowuje się do strajku

Już jutro w Regionie Śląsko-Dąbrowskim odbędzie się strajk ostrzegawczy, który będzie wspierać akcje protestacyjne zorganizowane we wszystkich województwach – taką decyzję podjęła Komisja Krajowa NSZZ IR „Solidarność” podczas spotkania w Bielsku-Białej.

Strajk na Śląsku ma potrwać maksymalnie cztery godziny, od godz. 6. do 10. W tym czasie mają zostać wstrzymane prace m.in. kopalni, hut, kolei i komunikacji miejskich. Akcje wspierające protest odbędą się w 16 województwach.

– Będą to przed wszystkim manifestacje, pikiety, oflagowania zakładów. W niektórych miejscach będą to marsze, w niektórych stacjonarne. Wiem, ze energetyka, która przystąpiła do strajku na Śląsku też poprze ten strajk – mówi Marek Lewandowski, rzecznik prasowy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ IR „Solidarność”. 

Solidarność domaga się od rządu przedłożenia do 17 kwietnia harmonogramu realizacji siedmiu ich postulatów w kwestiach społeczno-gospodarczych. Jeżeli go nie otrzyma, we wrześniu zorganizuje ogólnopolską manifestację – dodaje Marek Lewandowski.

– Podjęliśmy też decyzje wyznaczającą rządowi termin 17 kwietnia do którego domagamy się wszczęcia, rozpoczęcia rozmów, określenia się kiedy zostaną zrealizowane postulaty. Taką listę 6 postulatów stworzyliśmy. Domagamy się m.in. wycofania tych zmian dotyczących elastycznych zmian w czasie pracy czy dłuższego okresu rozliczeniowego. Zdecydowaliśmy, że jeśli rząd nie podejmie takich działań, nie wycofa się z tych zmian, nie zrealizuje tych sześciu naszych postulatów – we wrześniu odbędzie się duża ogólnopolska akcja protestacyjna. To będzie już taka prawdziwa wojna globalna, działania obliczone na dużą skalę – dodał  Marek Lewandowski.

W Gdańsku, Krakowie, Warszawie, Kielcach, Szczecinie uczestnicy manifestacji rozpoczną akcję o 9.00. W Poznaniu o 10.00, we Wrocławiu w samo południe. W Bydgoszczy i Łodzi późnym popołudniem, o 14 i o 15.30.

RIRM

drukuj