fot. wikipedia.org

Referendum strajkowe w „Portach Lotniczych”

W poniedziałek rozpocznie się referendum strajkowe w Przedsiębiorstwie Państwowym „Porty Lotnicze”.

Związkowcy chcą wzrostu płac o 8 proc. począwszy od 1 stycznia br. i gwarancji płac na poziomie do 2022 r. Poinformował przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Lotnictwa Cywilnego Marek Żuk.

Pytania w referendum, które ma potrwać cztery tygodnie to są nasze żądania w sporze zbiorowym, jaki prowadzimy od ubiegłego roku z pracodawcą – powiedział przewodniczący Marek Żuk.

Spór zbiorowy zaistniał 3 marca zeszłego roku. Od tej pory pracodawca, już blisko rok grał na czas, na zwłokę. Nie doszliśmy tak naprawdę do żadnego porozumienia, pomimo mediacji przeprowadzonych z udziałem przedstawiciela z listy krajowej profesora Męciny. Nie doszło z ich strony do zbliżenia, pomimo tego, że wyraźnie potwierdziliśmy od samego początku, że jesteśmy w stanie zweryfikować nasze żądania odnośnie podwyżek płac w przedsiębiorstwie, pod warunkiem, że pracodawca podpisze z nami stosowne porozumienie […] w kwestii gwarancji płacy – poinformował przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Lotnictwa Cywilnego.

Przedsiębiorstwo Państwowych Portów Lotniczych zarządza największym w Polsce portem – warszawskim Lotniskiem Chopina; posiada udziały także w portach w Krakowie, Rzeszowie, czy Poznaniu.

W 2015 r. przedsiębiorstwo zanotowało ok. 139 mln zł zysku netto. Łączna strata za lata 2013 – 2014 wyniosła natomiast 407 mln zł.

Po pierwszych dziewięciu miesiącach 2016 roku PPL odnotowało ponad 200 mln zł zysku netto. Groźba strajku w PPL już istniała w 2014 roku, związki nie akceptowały restrukturyzacji zatrudnienia wprowadzonej przez ówczesnego dyrektora PPL Michała Kaczmarzyka. Ostatecznie strony się porozumiały.

RIRM

drukuj