fot. PAP/EPA

„Solidarność” będzie pikietować dla Ukrainy

Przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie odbędzie się manifestacja solidarności z narodem ukraińskim. Do stolicy przyjedzie od kilku do kilkunastu tysięcy związkowców ze wszystkich regionów i branż. „Solidarność” zaprasza każdego z nas.

Pikieta przed rosyjską ambasadą rozpocznie się o godz. 14:00 i potrwa około dwóch-trzech godzin. Związkowcy poprzez swoją manifestację chcą pokazać poparcie dla Ukrainy i nazwać rzeczy po imieniu. Agresora – nazwać agresorem, a ofiarę – ofiarą.

– Jedziemy jutro do Warszawy pikietować Ambasadę Rosji. Przede wszystkim przeciwstawić się polityce, jaką prowadzi Władimir Putin wobec Ukrainy. Chcemy nazwać rzeczy po imieniu: że agresja to agresja, a ofiara to ofiara. Będziemy przywoływać zdarzenia z naszej najnowszej historii  (Monachium w 38 roku, czy 17 września w 39 roku) pokazując analogię, że  wtedy świat przymrużył oko, uważał że nic złego się nie stanie. Wiadomo czym to się skończyło. Dzisiejsza sytuacja może mieć taki sam przebieg – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”.

Związek wysyła leki, materiały opatrunkowe, środki do odkażania ran czy środki czystości. Związkowcy oddają także krew.

TV Trwam News

 

drukuj