fot. PAP/EPA

Wizyta szefa MSZ na Ukrainie

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski udaje się dziś do Lwowa. W programie dwudniowej wizyty jest m.in. spotkanie z Polakami żyjącymi na Ukrainie, złożenie kwiatów na Cmentarzu Obrońców Lwowa, a także rozmowa z przedstawicielami miejscowych władz.

Minister Witold Waszczykowski zapowiedział kilka dni temu, że polska polityka wobec Ukrainy, jeśli chodzi o kwestie prawdy historycznej, będzie skorygowana. Oświadczył też, że uruchamiane są procedury, które nie dopuszczą ludzi, którzy zachowują skrajnie antypolskie stanowisko do przyjazdu do Polski.

Szerokim echem odbiła się niedawna wypowiedź byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, w którym zrównuje on UPA z Armią Krajową. Działacz kresowy z Lublina Zdzisław Kogucik określa ją mianem skandalicznej.

To nie mieści się w głowie nie tylko historykom, Instytutowi Pamięci Narodowej i kresowianom, ale ludziom, którzy znają temat zbrodni wołyńskiej. Armia Krajowa stawała w obronie polskich wsi, kobiet, dzieci i starców przed zbrodniarzami, którzy mordowali w sposób okrutny. Oni mordowali w sposób niemieszczący się w głowie; mordowali niemowlęta i starców nad grobem. UPA mordowała polskich obywateli, a Armia Krajowa ich broniła. Gdzie jest więc skala porównania? – zaznacza Zdzisław Kogucik.

Polskę i Ukrainę już od wielu lat dzielą zaszłości historyczne. Dotyczą one głównie różnej pamięci o roli OUN UPA, która dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tysiącach polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

RIRM

drukuj