fot. TV Trwam News

W sobotę i niedzielę kolejne protesty przeciwko umowom CETA i TTIP

Nie ustają protesty przeciwko umowom CETA i TTIP. W najbliższą sobotę i niedzielę manifestację odbędą się w wielu miastach Polski m.in. we Wrocławiu, Radomiu i Zielonej Górze. Z kolei 22. października protest odbędzie się w Warszawie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

Organizatorzy manifestacji podkreślają, że obie umowy będą miały destrukcyjny wpływ na polskie rolnictwo – zachwieją konkurencyjnością i jakością produktów na krajowym rynku, umożliwią też dyktat międzynarodowych korporacji handlowych.

Inicjatorami akcji protestacyjnych są: Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska.

Odnosząc się do czasowej uchwały ws. CETA przyjętej przez polski Sejm poseł Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, ocenił, że jest to zgoda na przystąpienie Polski do umowy.

– Mówi się o tymczasowym stosowaniu tej umowy. Rząd zastrzega, że w przypadku, jeśli ocena tej części inwestycyjnej okazała się niekorzystna, wówczas Polska nie będzie ratyfikowała umowy z częścią inwestycyjną. Uważamy, że jest to nieprawda. Uważamy, że jest to po prostu obłuda. Ciężko sobie wyobrazić, żeby po kilku latach stosowania umowy wyłącznie w części handlowej nie dopuszczono do jej całkowitej realizacji. Spotka się to oczywiście z oporem poszczególnych branż i przedsiębiorstw, więc de facto to, co przegłosował Sejm głosami PiS oraz PO w ostatni czwartek, to jest zgoda na to, aby Polska do umowy CETA przystąpiła – powiedział poseł Robert Winnicki.

Jutro wicepremier Mateusz Morawiecki na posiedzeniu rządu ma przedstawić informację na temat bilansu korzyści i kosztów umowy CETA dla Polski oraz politycznych skutków wynikających z jej niepodpisania.

W ubiegłym tygodniu Sejm przyjął uchwałę ws. umowy handlowej z Kanadą tzw. CETA. Posłowie zaakceptowali zapis, że Sejm będzie ratyfikował ją większością 2/3 głosów.

RIRM

drukuj