PAP/Leszek Szymański

SN: protest wyborczy komitetu Rafała Trzaskowskiego bez dalszego biegu

Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu protest wyborczy pełnomocnika komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego – poinformował w sobotę rzecznik SN Aleksander Stępkowski. Do rozpoznania pozostało jeszcze około 200 protestów.

Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN kontynuowała w sobotę rozpoznawanie protestów wyborczych, których wpłynęło łącznie 5,8 tys. Do piątkowego popołudnia SN rozpoznał 5 tys. 66 protestów wyborczych, z których 65 uznał za zasadne, lecz bez wpływu na wynik wyborów.

Wśród rozpoznanych w sobotę protestów SN zajął się też protestem złożonym przez polityków KO reprezentujących komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego. Sąd Najwyższy pozostawił ten protest bez dalszego biegu.

– 1 sierpnia 2020 roku Sąd Najwyższy wydał postanowienie w kwestii oceny protestu wyborczego złożonego przez pełnomocnika komitetu wyborczego Rafała Trzaskowskiego i pozostawił ten proces bez dalszego biegu. Sąd uznał przede wszystkim, że załączone do protestu materiały dowodowe są tak naprawdę pozbawione jakiejkolwiek wartości z racji tego, że nie pozwalają na właściwe zidentyfikowanie osób ani zdarzeń, które są przywoływane na poparcie twierdzeń pełnomocnika komitetu wyborczego. Również częściowo same zarzuty stawiane w proteście nie spełniały kryteriów, które są stawiane przez art. 82. Kodeksu wyborczego – oznajmił rzecznik Sądu Najwyższego Aleksander Stępkowski

Jak poinformował, Sąd Najwyższy wskazał, że protest wyborczy KO w części wykraczał poza jego ustawowo określony przedmiot i granice zakreślone w Kodeksie wyborczym.

– Zarzuty, które dotyczyły rzekomego naruszenia norm konstytucyjnych nie mogą być przedmiotem oceny przez Sąd Najwyższy w ramach procedury rozpatrywania protestu wyborczego. Protest wyborczy jest skonstruowany w bardzo precyzyjny sposób. Sama konstytucja wskazuje, że to ustawa dokładnie określa tryb, w jakim proces wyborczy jest składany – podkreślił sędzia,

Tą ustawą jest Kodeks wyborczy. Według niego protesty wyborcze dotyczą tylko jasno określonych uchybień.

– Ustawa – w tym wypadku Kodeks wyborczy –  określa podstawy skutecznego protestu wyborczego, wskazując, że taką podstawą może być naruszenie jednego z przepisów Kodeksu wyborczego dotyczącego głosowania, ustalenia wyników głosowania bądź wyników wyborów albo popełnienie któregoś z przestępstw przeciwko wyborom, które są zdefiniowane w 31. rozdziale Kodeksu Karnego. Naruszenie norm konstytucyjnych nie jest rozpatrywane w ramach rozpatrywania protestów wyborczych – wyjaśnił Aleksander Stępkowski.

Rzecznik Sądu Najwyższego powiedział, że są jeszcze protesty czekające na formalne rozpoznanie, choć zostały już wstępnie rozpatrzone.

– Jest jeszcze niewielka ilość protestów wyborczych, które będą rozpatrywane w dniu jutrzejszym. Są to jednak protesty, które już zostały de facto rozpoznane przez sędziów w trakcie narad, natomiast jeszcze nie odbyły się formalne posiedzenia. Odbędą się one przy okazji spotkania sędziów, którzy odbędą naradę przed podjęciem uchwały w przedmiocie ważności wyborów prezydenckich. Ta narada odbędzie się 2 sierpnia o godzinie 14.00 – poinformował.

Protest wyborczy komitetu wyborczego kandydata KO Rafała Trzaskowskiego został złożony w połowie lipca. Główne argumenty podnoszone w tym proteście dotyczyły naruszenia konstytucyjnego terminu wyborów, wspomagania przez TVP jednego kandydata w wyborach i naruszenia ze strony administracji rządowej.

Uchwałę w sprawie ważności wyboru prezydenta Sąd Najwyższy podejmuje w ciągu 21 dni od dnia podania wyniku wyborów do publicznej wiadomości przez PKW. SN rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP na podstawie opinii wydanych w wyniku rozpoznania protestów oraz sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW.

Sprawozdanie PKW zostało już wysłane do SN. PKW nie stwierdziła naruszeń prawa wyborczego, które mogły wywrzeć wpływ na wyniki głosowania i wynik wyborów prezydenta RP.

radiomaryja.pl/ RIRM/PAP

drukuj