fot. PAP

Skandaliczne zmiany w Kodeksie Pracy

Zmiany pozwolą pracodawcom zmusić pracownika do pracy po 12 godzin dziennie, od poniedziałku do soboty, nawet przez 28 tygodni. Dziś Sejm zajmie się dwoma projektami zmian: rządowym i poselskim PO.

Zmiany w Kodeksie Pracy i ustawie o związkach zawodowych proponowane przez rząd i PO są skandaliczne i niedopuszczalne – powiedział Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”.

Dziś Sejm zajmie się dwoma projektami zmian: rządowym i poselskim PO. Projekt PO zmienia definicję doby pracowniczej oraz przepisy dotyczące okresu rozliczeniowego czasu pracy, a także wydłuża niepłatną przerwę w pracy. Posłowie PO chcą również obniżenia stawek za pracę w godzinach nadliczbowych.

Projekt rządu wprowadza ruchomy czas pracy i wydłuża też okres rozliczeniowy czasu pracy z obecnych nie więcej niż 4 miesięcy do maksymalnie 12 miesięcy. „Solidarność” podejmie wszelkie możliwe działania by nie doszło do wprowadzenia, tak szkodliwych zmian do Kodeksu Pracy – zapowiada Marek Lewandowski.

– O takich działaniach rozmawialiśmy podczas sztabu protestacyjnego w Kielcach. Zmiany pozwolą pracodawcom zmusić pracownika do pracy po 12 godzin dziennie, od poniedziałku do soboty – nawet przez 28 tygodni. Czyli ponad pół roku. To oznacza pracę ponad ludzkie siły, ponad fizyczne możliwości. Najgorsze jest to, że zmiany nie zakładają żadnych wykluczeń. Będą dotyczyć także kobiet w ciąży, matek samotnie wychowujących dzieci, czy pracowników zatrudnionych w warunkach szkodliwych. Istotne jest to, że  zmiany w Kodeksie Pracy i związany z nimi wydłużony okres rozliczeniowy nie jest wprowadzany w związku z kryzysem – powiedział Marek Lewandowski.

Tymczasem  PiS będzie wnioskował o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu – mówi poseł Stanisław Szwed.

– Obydwa projekty zmian w Kodeksie Pracy są nie do przyjęcia dla Prawa i Sprawiedliwości. Zgłosimy wniosek o odrzucenie ich w pierwszym czytaniu. To są projekty, które przede wszystkim uderzają w ludzi pracy. Nie rozwiązują realnych problemów braku miejsc pracy, choć mówi się, że ma to pomóc w utworzeniu nowych miejsc pracy. Tak nie będzie. Jeżeli zmiany mają polegać na tym, że pracownik będzie musiał przyjechać do pracy w różnych godzinach i pracować tak naprawdę na okrągło. To jest nie do przyjęcia – powiedział poseł Stanisław Szwed.

RIRM

drukuj