fot. flickr.com

Siły NATO pomogą w ochronie bułgarskiej przestrzeni powietrznej

Bułgarski parlament znowelizował w piątek ustawę o obronie i siłach zbrojnych, zezwalając na udział natowskich sił w ochranianiu bułgarskiej przestrzeni powietrznej. Za nowelizacją w drugim czytaniu głosowało 96 deputowanych.

Nowy tekst ustawy, zaproponowany jesienią ubiegłego roku przewiduje, że ochrona bułgarskiej przestrzeni powietrznej będzie prowadzona samodzielnie przez bułgarską armię lub wspólnie z siłami państw sojuszniczych. Udział zagranicznych sił będzie określony w umowie międzynarodowej. Wspólne z siłami NATO działania będą realizowane w ramach zintegrowanego systemu NATO o wspólnej przeciwlotniczej i przeciwrakietowej obronie.

Większość parlamentarna odrzuciła wniosek lewicowej opozycji dotyczący zapisu w nowym tekście ustawy, że wspólna ochrona będzie prowadzona „z wiodącym udziałem” lotnictwa bułgarskiego. Podczas dyskusji wyrażano również obawy, że dyżury patrolowe nad bułgarskim niebem mogą pełnić tureckie samoloty (Bułgaria była przez pięć wieków w niewoli tureckiej w czasach imperium osmańskiego). Wiceprzewodniczący parlamentarnej komisji obrony Walentin Radew zapewnił, że negocjacje z Ankarą w tej sprawie nie będą prowadzone.

Nowelizacja otwiera możliwość wspólnej ochrony bułgarskiego nieba i gwarantuje realizację podjętych przez Sofię zobowiązań w ramach natowskiej operacji Air Policing.

Projekt noweli wniesiono w parlamencie przed podpisaniem porozumienia z Polską w sprawie remontu silników bułgarskich myśliwców MiG-29. Wówczas bułgarskie lotnictwo wojskowe stało przed perspektywą pozostania od początku 2016 r. tylko w czterema zdolnymi do lotu myśliwcami.

W październiku ub.r. Polska i Bułgaria podpisały porozumienie, na mocy którego Polska ma wyremontować silniki do trzech bułgarskich myśliwców MiG-29 i użyczyć ze swoich zapasów silniki do czwartej maszyny. Silniki te zostały dostarczone w grudniu 2015 r., w styczniu br. odbył się pierwszy lot bułgarskiego samolotu, na pokładzie którego był m.in. minister obrony Nikołaj Nenczew.

Pierwsze wyremontowane silniki mają trafić do bułgarskiego lotnictwa w kwietniu.

Obecnie resorty obrony Polski i Bułgarii negocjują nad kolejnym porozumieniem o serwisowaniu bułgarskich myśliwców przez polskie zakłady wojskowo-lotnicze.

Jednocześnie Bułgaria rozważa kupno zachodnich myśliwców. Rząd udzielił zasadniczej zgody i upoważnił ministra obrony do prowadzenie negocjacji, które są jeszcze we wstępnej fazie.

PAP/RIRM

drukuj