fot. flickr.com

Silne mrozy w Polsce nie ustają

Utrzymujący się od dłuższego już czasu siarczysty mróz nie odpuszcza i coraz bardziej daje się we znaki mieszkańcom całego kraju. W niektórych miejscach temperatura spadła nawet do minus 20 stopni. Duże mrozy to ryzyko wychłodzenia organizmu i odmrożeń, na co najbardziej narażeni są bezdomni oraz osoby starsze.

Silne mrozy stanowią duże zagrożenie dla naszego zdrowia i życia. Jak informuje MSWiA, od początku roku z powodu wychłodzenia zmarło 36 osób. Policja oraz straż miejska prosi, by zwracać szczególną uwagę na sytuację osób, które są w naszym otoczeniu, a które mogą wymagać pomocy. Chodzi zwłaszcza o osoby starsze, chore, z niepełnosprawnością i bezdomne.

Każdy taki sygnał jest dla nas niezwykle ważny i każdy jest skrupulatnie sprawdzany przez policjantów – powiedział kom. Sylwester Marczak, rzecznik stołecznej policji.

Codziennie służby sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. Są to między innymi kanały ciepłownicze, ogródki działkowe czy pustostany. W Warszawie uruchomiony został uliczny patrol medyczny.

W okresie tych srogich nocy patrole interwencyjne bardzo często w niektórych miejscach kilkakrotnie w ciągu doby interweniują i sprawdzają stan zdrowotny tych osób – mówił Grzegorz Staniszewski, naczelnik Wydziału Profilaktyki i Planowania Straż Miejska Miasta Stołecznego Warszawy.

Widząc takie osoby, możemy także sami zadzwonić na numery alarmowe 112 i 997. Na stronach internetowych wszystkich urzędów wojewódzkich zostały umieszczone wykazy placówek świadczących pomoc osobom bezdomnym.

Panujący za oknem siarczysty mróz to wzmożony sezon grzewczy, a co za tym idzie zagrożenie podtruciem tlenkiem węgla zwane potocznie czadem. Straż pożarna i kominiarze apelują o bezpieczne korzystanie z urządzeń grzewczych i dokonywanie przeglądów przewodów kominowych.

Zima to najlepszy czas połowów na zamarzniętych jeziorach dla wędkarzy. Pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest często bardzo zdradliwa. MSWiA apeluje, kiedy zauważymy kogoś, pod kim załamał się lód, w pierwszej kolejności należy wezwać służby ratunkowe. Decydując się pomóc takiej osobie, na niebezpieczeństwo narażamy również siebie. Biegnąc w kierunku osoby tonącej pod nami również może załamać się lód.

TV Trwam News/RIRM

drukuj