Sejmowa komisja regulaminowa za aresztem dla Zbigniewa Ziobro. W piątek Sejm zadecyduje ws. immunitetu
Sejmowa komisja regulaminowa za aresztem dla Zbigniewa Ziobro. Ostateczne głosowanie w piątek. Były minister sprawiedliwości jest w Budapeszcie w obawia przed nieuczciwym procesem.
Długo nie było jasne, gdzie jest Zbigniew Ziobro i czy zjawi się w Sejmie. Około południa okazało się, że jest w Budapeszcie. Radio Maryja i TV Trwam nie zostały zaproszone na konferencję byłego ministra sprawiedliwości w stolicy Węgier.
– Uzyskałem informację, iż elementem tego spektaklu, który Donald Tusk konsekwentnie realizuje, nie zważając na zapisy prawa, miało być moje zatrzymanie po powrocie do kraju – wskazał poseł Zbigniew Ziobro.
Sejm zdecyduje czy Zbigniew Ziobro straci immunitet, czy zostanie zatrzymany i czy trafi do aresztu. Były minister sprawiedliwości jest chory onkologicznie. Kiedy nie było jasne, czy polityk PiS wróci do kraju, premier Donald Tusk komentował:
– Jestem przekonany, że nie chce Pan przejść do historii jako fujara czy miękiszon – mówił premier Donald Tusk.
Władza ma satysfakcję z potencjalnego aresztowania Zbigniewa Ziobro, o czym świadczą słowa ministra finansów Andrzej Domańskiego.
– Są takie chwile, dla których się żyje i z całą pewnością mi ręka nie zadrży – wskazał minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański.
– Nawet władcy PRL-u, a byłem wtedy dzieckiem, kiedy obserwowałem w telewizji Jaruzelskiego czy Urbana, nie domagali się tak cynicznie wsadzania opozycji do więzień, jak publicznie robi to Donald Tusk – mówił poseł Paweł Szrot z PiS.
W związku z postawą władzy minister Ziobro nie wraca na razie do kraju. Zostaje na Węgrzech. Mimo to komisja regulaminowa pracowała nad wnioskami prokuratury ws. jego immunitetu oraz potencjalnego zatrzymania i aresztu.
– Na sali nie widzę pana Zbigniewa Ziobro. Nie ma go, tak? – mówił na posiedzeniu komisji poseł Jarosław Urbaniak z KO.
Prokurator Piotr Woźniak przez kilkadziesiąt minut przedstawiał uzasadnienie do 26 zarzutów, które chce postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości. W tym do tego najpoważniejszego.
– Polegający na założeniu i kierowaniu zorganizowaną grupą przestępczą – przekazał prof. Piotr Woźniak z Prokuratury Krajowej.
Jako oskarżyciele występowali też politycy kolacji rządowej. Pojawiały się również kłamstwa i manipulacje uderzające w Rodzinę Radia Maryja.
Zbigniewa Ziobro, któremu ma grozić 25 lat więzienia, przed zarzutami bronił poseł Andrzej Śliwka. Zwracał uwagę na nielegalne przejęcie prokuratury krajowej i – jego zdaniem – bezpodstawne zarzuty dotyczące m.in. zarządzania Funduszem Sprawiedliwości oraz sfinansowania zakupu systemu Pegasus.
– Łukaszenko by się nie powstydził takich wniosków, gdzie politykom opozycji próbuje się zamykać usta, wsadzając ich do więzienia – podkreślił poseł Andrzej Śliwka z PiS.
Upolityczniona prokuratura twierdzi, że Zbigniew Ziobro, mimo choroby, może trafić do aresztu. Opiera się na opinii, którą lekarz wydał bez zbadania byłego ministra. Ostateczną decyzję w parlamencie ws. aresztu Zbigniewa Ziobro podejmą wszyscy posłowie. Koalicja rządowa zapowiada poparcie wniosku prokuratury.
– Uczciwi nie mają się czego bać i to jest cytat, który chyba nie jest obcy ani Zbigniewowi Ziobro, ani Jarosławowi Kaczyńskiemu – mówiła poseł Agnieszka Pomaska.
Na areszt dla Zbigniewa Ziobro nie zgodzi się Konfederacja.
– Nie widzimy żadnej przesłanki, żeby tutaj dobro postępowania uzasadniało aresztowanie pana ministra – zaznaczył poseł Michał Wawer z Konfederacji.
Głosowanie wniosków prokuratury zaplanowane jest na popołudnie w piątek. Po decyzji Sejmu zgodę na ewentualny areszt będzie musiał wydać sąd.
TV Trwam News



