fot. PAP

Sejm zdecyduje o losach Sikorskiego

Na bieżącym posiedzeniu Sejmu posłowie zdecydują o przyszłości Radosława Sikorskiego na stanowisku marszałka Sejmu. Wniosek o odwołanie go z tego stanowiska złożyło Prawo i Sprawiedliwość po jego skandalicznym zachowaniu i niejasnych wypowiedziach.

Ponad dwa tygodnie temu amerykański magazyn Politico opublikował wywiad z Radosławem Sikorskim. Szef polskiej dyplomacji stwierdził w nim, że w 2008 roku, w trakcie wizyty premiera Donalda Tuska w Moskwie, Władimir Putin proponował mu podział Ukrainy. Propozycja miała paść w trakcie rozmowy polityków w cztery oczy. Słowa Sikorskiego wywołały medialną burzę. Marszałek Sejmu zwołał konferencję prasową, na której dziennikarze usłyszeli tylko tyle:

„Nie brałem udziału w tej rozmowie, a ponieważ kwestia dotyczy wywiadu prasowego, to wszystkie wyjaśnienia powstałych nieporozumień znajdziecie państwo w rozmowie, którą przeprowadziłem z jednym z portali. Ukaże się ona w internecie” – powiedział Radosław Sikorski.

Ostatecznie Radosław Sikorski stwierdził, że zawiodła go pamięć i żadnej rozmowy Tusk-Putin na temat podziału Ukrainy nie było. Po trzech dniach milczenia potwierdził to również sam premier Donald Tusk.

– Oczywiście na żadnym ze spotkań z prezydentem Putinem, żadna tego typu propozycja nie padła – stwierdził Donald Tusk.

Zachowanie i słowa Sikorskiego oburzyły całą opozycję, która domagała się odwołania go z funkcji marszałka Sejmu. Wniosek w tej sprawie 22 października złożyło Prawo i Sprawiedliwość. Wczoraj władze Sejmu podjęły decyzję, że zostanie on rozpatrzony już na tym posiedzeniu. Stało się to wbrew woli premier Ewy Kopacz, która chciała, aby był on głosowany dopiero po wyborach samorządowych.

Debata nad wnioskiem odbędzie się w czwartek, po informacji ministra Grzegorza Schetyny na temat zadań polskiej polityki zagranicznej w latach 2014-2015. Głosowanie nad wnioskiem odbędzie się w piątek. PiS zaproponował, aby nowym marszałkiem został poseł niezrzeszony Andrzej Smirnow.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj