fot. PAP/Łukasz Ogrodowczyk

Sejm zajmie się kwestią przetargów na śmieci

W Sejmie odbędzie się dziś pierwsze czytanie rządowego projektu nowelizacji Prawa zamówień publicznych. Reguluje on m.in. kwestie przetargów na  śmieci.

Projekt ma wdrożyć unijne dyrektywy z 2014 roku, narzucające obowiązek uproszczenia i uelastycznienia procedury zamówień publicznych. Zakłada on m.in., że przy wyborze najkorzystniejszej oferty liczyć się będzie nie tylko kryterium najniższej ceny.

Niektórym zapisom sprzeciwiają się jednak firmy prywatne. Wczoraj kilkaset osób protestowało w tej sprawie przed Sejmem.

Sławomir Mazurek, wiceminister środowiska mówi, że obecnie obowiązujące prawo prowadzi do patologii. Zaznacza też, że nowe przepisy nie eliminują przetargów, a jedynie znoszą ich przymus.

– Obecny stan prawny, który mamy w Polsce, powoduje zagrożenie dla tysięcy miejsc pracy, pracowników spółek komunalnych, podmiotów, które dysponują środkami publicznymi, a wynika to z tego, że reforma dokonana przez rząd koalicji PO-PSL, wprowadził przymus przetargów w tej kwestii, w zakresie odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych. My ten przymus z samorządów zdejmujemy, dajemy pewne narzędzie do zagospodarowania odpadów, co nie znaczy, że gminy, które będą chciały, będą mogły taki przetarg organizować, więc nie jest to tak, że likwidujemy instytucję przetargów w tym obszarze – powiedział wiceminister Sławomir Mazurek.

Wiceminister liczy też na to, że dobre rodzinne firmy, które gwarantują wysoką jakość usług, będą brane przez samorządy pod uwagę.

RIRM

drukuj