fot. pixabay.com

Sejm uchwalił ustawę o dodatku osłonowym, który ma zniwelować rosnące ceny energii, gazu i żywności

Tylko trójka posłów głosowała w czwartek przeciw rządowemu projektowi ustawy o dodatku osłonowym: Artur Dziambor i Dobromir Sośnierz z Konfederacji oraz Klaudia Jachira z Koalicji Obywatelskiej.

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o dodatku osłonowym, który ma zniwelować rosnące ceny energii, gazu i żywności. Łączne wydatki budżetowe na ten cel w przyszłym roku wzrosną do 4 mld 700 mln zł. Rząd zakładał wcześniej, że będzie to 4,1 mld złotych.

https://twitter.com/KancelariaSejmu/status/1468958512977879040

Za nowelizacją głosowało 433 posłów, przeciw było 3, 1 poseł wstrzymał się od głosu.

Przeciwko ustawie byli tylko Artur Dziambor i Dobromir Sośnierz z Konfederacji oraz Klaudia Jachira z KO. Wstrzymał się Krystian Kamiński z Konfederacji. Posłowie Konfederacji jeszcze przed głosowaniem wypowiadali się sceptycznie o ustawie. Natomiast klub KO był za.

Klaudia Jachira powiedziała, że świadomie i celowo zagłosowała przeciw.

„Czytałam opinie ekonomistów, którzy uważają, że to będzie tylko czasowe zdławienie inflacji, a później inflacja z powrotem wystrzeli i jeszcze więcej czasu zajmie nam wychodzenie z tego kryzysu inflacyjnego” – podkreśliła poseł KO.

Zwróciła uwagę, że jeśli jest dużo pieniędzy na rynku, a jeszcze się ich dosypuje, „nie sprawi to, że inflacja będzie mniejsza, tylko będzie rosnąć”.

„Najwyższa pora, aby rząd przestał zadłużać Polaków. Tymczasem najpierw doprowadza do inflacji, a teraz twierdzi, że przez dosypywanie pieniędzy ją zlikwiduje. To nie jest logiczne” – oceniła polityk.

„Stwierdziłam, że muszę być wierna swoim poglądom na wolność gospodarczą i głosować przeciwko” – podkreśliła.

Przyznała, że w klubie była rekomendacja na rzecz głosowania za, ale nie było dyscypliny.

„Muszę postępować zgodnie ze swoimi poglądami, zwłaszcza wobec wyborców” – zaznaczyła Klaudia Jachira.

PAP

drukuj