fot. wikipedia.org

Sejm przyjął uchwałę ws. uczczenia pamięci generała Dowbor-Muśnickiego

Sejm RP pragnie uczcić postać gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego. Jego zasługą była organizacja blisko 100-tysięcznej Armii Wielkopolskiej, bez której niemożliwe byłoby zwycięstwo Powstania Wielkopolskiego – głosi tekst uchwały przyjętej w piątek przez Sejm RP.

Za przyjęciem uchwały głosowało 417 posłów, przeciw było trzech posłów; trzech wstrzymało się od głosu.

„Uchwała jest też aktem przywracania pamięci o człowieku wielkich zasług dla niepodległości Polski, a poza Wielkopolską niemal zupełnie zapomnianym” – powiedział PAP inicjator uchwały, poseł z Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski.

„Spośród zasług Generała szczególne znaczenie mają dwie. Po pierwsze, stworzenie po rewolucji lutowej 1917 r. Korpusu Polskiego w Rosji, dowodzenie Korpusem i sukcesy w walkach z bolszewikami. Po drugie, zorganizowanie blisko 100-tysięcznej Armii Wielkopolskiej, dowodzenie powstaniem wielkopolskim i doprowadzenia do jego zwycięstwa, a tym samym wyzwolenia Wielkopolski i jej włączenia do Polski” – dodał.

Treść uchwały przypomina życiorys generała, który urodził się dnia 25 października 1867 r. w majątku Garbów koło Sandomierza w rodzinie ziemiańskiej wywodzącej się ze starego litewskiego rodu Dowborów. Przez wiele lat służył w Armii Rosyjskiego, gdzie dosłużył wysokiego stopnia generała-lejtnanta. W 1917 r. po rewolucji lutowej z inicjatywy Naczelnego Polskiego Komitetu Wojskowego został mianowany organizatorem i dowódcą Korpusu Polskiego w Rosji.

Jak głosi tekst uchwały, po rewolucji październikowej gen. Józef Dowbor-Muśnicki nie podporządkował się władzy bolszewickiej i w walkach z jej wojskami odniósł szereg zwycięstw, zdobywając m.in. w końcu stycznia 1918 r. twierdzę w Bobrujsku, bronioną przez kilkutysięczną załogę bolszewicką. Wobec nacisku napierających z zachodu Niemców 23-tysięczny Korpus złożył broń, jednak większość jego żołnierzy i oficerów została przetransportowana do kraju, zasilając szeregi tworzącego się Wojska Polskiego.

„W porozumieniu z Józefem Piłsudskim, Naczelnikiem Państwa i Naczelną Radą ludową, która objęła władzę w Poznaniu po wybuchu Powstania Wielkopolskiego, gen. Józef Dowbor – Muśnicki przybył do stolicy Wielkopolski i 16 stycznia 1919 r. stanął na czele wojsk powstańczych. Jego zasługą była organizacja blisko 100-tysięcznej Armii Wielkopolskiej, bez której niemożliwe byłoby zwycięstwo Powstania Wielkopolskiego” – podkreślają autorzy uchwały.

W marcu 1919 r. został Dowbor – Muśnicki awansowany został na generała broni. Przeprowadził integrację Armii Wielkopolskiej z Wojskiem Polskim. Po scaleniu pozostał na stanowisku dowódcy Frontu Wielkopolskiego. Starsza córka Generała, Janina Lewandowska była pilotem Wojska Polskiego i jako jedyna kobieta zginęła w Katyniu. Młodsza córka działała w czasie okupacji w Organizacji Wojskowej „Wilki”. Po zdekonspirowaniu została rozstrzelana przez Niemców w Palmirach.

25 października minęła 150 rocznica urodzin Józefa Dowbor Muśnickiego, który już jako 14-latek wstąpił do Korpusu Kadetów w Petersburgu. Jego dwaj bracia byli oficerami w rosyjskiej armii.

„Służąc w obcych szeregach nie zapomnieliśmy jednak nigdy o tym, co nam rodzice wskazywali, a mianowicie to, że Polska odrodzić się musi i potrzebować będzie ludzi odpowiednio i wszechstronne wykształconych, a zatem i wojskowych” – wspominał Dowbor-Muśnicki.

Przez ponad 30 lat służył w wojsku rosyjskim. Był oderwany od środowiska polskiego, dlatego, jak sam przyznawał, mówił nie najlepiej po polsku. Wziął udział w wojnie rosyjsko-japońskiej. W 1917 r. został organizatorem I Korpusu Polskiego w Rosji. Rok później władze bolszewickie bezskutecznie usiłowały zlikwidować tę formację. Dochodziło nawet do starć zbrojnych. Korpus został zdemobilizowany w maju 1918 roku pod naciskiem Niemców. Biograf generała Piotr Bauer pisał, że Dowbor-Muśnicki uważał to wydarzenie nie za likwidację korpusu, lecz za warunek przewiezienia go do kraju, chociaż bez uzbrojenia, i zachowanie w ten sposób kadr dla Wojska Polskiego.

W styczniu 1919 roku Dowbor-Muśnicki, wskazany jako kandydat przez Piłsudskiego, objął po wyznaczeniu go przez Naczelną Radę Ludową stanowisko dowódcy polskich sił zbrojnych w byłym zaborze pruskim. Gen. Józef Dowbor-Muśnicki przejął oficjalnie dowództwo nad Powstaniem Wielkopolskim 16 stycznia 1919 roku, którego pierwszym dowódcą był Stanisław Taczak. Dowbor-Muśnicki zreorganizował oddziały powstańcze i przeforsował decyzję o poborze poszczególnych roczników, a także organizował regularną Armię Wielkopolską, która w szczytowym momencie liczyła ponad 100 tys. żołnierzy.

Po 1926 roku przebywał głównie w swoim majątku w Batorowie, w Wielkopolsce. Napisał wspomnienia. Zmarł 26 października 1937 roku w Batorowie. Pochowany został w Lusowie.

PAP/RIRM

drukuj