fot. PAP/EPA

Sąd ponownie rozpatrzy uchwały o „przeciwdziałaniu ideologii LGBT”

Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że dwie uchwały samorządów o „przeciwdziałaniu ideologii LGBT” mają trafić do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Chodzi o uchwały podjęte przez małopolską gminę Lipinki oraz Radę Powiatu Tarnowskiego. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zaskarżył je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjny w Krakowie. Gdy ten odrzucił skargi, Bodnar wniósł o kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Mecenas Nikodem Bernaciak z Ordo Iuris, które jest uczestnikiem postępowania wskazał, że Instytut oczekuje pisemnego uzasadnienia. Zaznaczył, że uchwały o przeciwdziałaniu ideologii LGBBT nikogo nie dyskryminują.

Czekamy na pisemne uzasadnienie i dopiero do pisemnego uzasadnienia odniesiemy się jako uczestnik postępowania. Jako Instytut Ordo Iuris będziemy też zwracać uwagę na to, jakie były przesłanki prawne, gdyż wciąż pozostajemy na stanowisku, że są to akty niewiążące, nie są to akty prawne, a jedynie akty woli, oświadczenia woli, deklaracje ideowe radnych i jako takie na pewno nie łamią prawa – wskazał mecenas.

Do tej pory ok. 100 samorządów przyjęło tzw. uchwały anty LGBT. Zakładają one m.in. ochronę dzieci i młodzieży przed seksualną deprawacją. Część z nich Adam Bodnar zaskarżył do sądów. Tam zapadały rozbieżne orzeczenia. Kilka sądów zdecydowało o unieważnieniu uchwał, a inne o odrzuceniu skarg. Wszystkie rozstrzygnięcia zaskarżono do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

– Liczyliśmy się z tym. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny nie unieważnił tych uchwał i deklaracji podejmowanych przez samorządy, a jedynie skierował je z powrotem do wojewódzkich sądów administracyjnych. Wciąż liczymy się z tym, że wojewódzkie sądy administracyjne przy merytorycznym rozpoznaniu skarg weźmie pod uwagę to, że nie są to akty prawne. W związku z czym nie mogą kogokolwiek dyskryminować, nie są kierowane przeciwko jakiejkolwiek grupie osób, są nakierowane na ochronę konstytucyjnie chronionych wartości  – podkreślił Nikodem Bernaciak z Ordo Iuris.

Ataki na deklaracje przeciwko ideologii LGBT wynikają w dużej mierze z zawłaszczenia języka, jakim się posługujemy przez ugrupowania radykalno-lewicowe – wskazał mecenas.

– Przeciętny odbiorca tego typu komunikatu, gdy widzi akronim LGBT, to boi się przeanalizować merytorycznie tego typu deklaracji, nawet nie stara się ich czytać, tylko od razu dołącza do chóru potępiających ochronę rodziny, ochronę małżeństwa, tylko dlatego, że po prostu duża część takich osób boi się przyznać, że ochrona rodziny jest wartością nadrzędną wobec tego typu ideologicznych konstrukcji, jaką jest LGBT – dodał.

 

radiomaryja.pl/RIRM

drukuj