fot. PAP/Marcin Obara

S. Kaleta o opinii rzecznika generalnego TSUE ws. Polski: Polityczny teatr podwójnych standardów

Wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta, powiedział, że mamy dziś do czynienia z politycznym teatrem podwójnych standardów. W ten sposób odniósł się do opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. Polski. Stwierdził on, że ustawodawstwo dotyczące systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w naszym kraju jest sprzeczne z prawem UE [więcej].

Wiceminister Sebastian Kaleta na konferencji prasowej zwrócił uwagę, że opinia ta różni się w stosunku do niedawnego orzeczenia TSUE, że na Malcie i w Niemczech sędziowie mogą być powoływani przez polityków. Wiceszef resortu sprawiedliwości wyraził przekonanie, że podwójne standardy są motywowane politycznie.

– Kto orzekał kilka tygodni temu w sprawie maltańskiej, gdzie Trybunał stwierdził, tak jak w sprawie niemieckiej, że politycy mogą powoływać sędziów? Pan sędzia Safjan, który był wskazany przez rząd Donalda Tuska do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Widzicie Państwo na tylko tych dwóch przykładach, z jakim politycznym teatrem podwójnych standardów mamy dzisiaj do czynienia w Brukseli i Luksemburgu. Próbuje się odzierać Polskę z niezależności, suwerenności w ważnych reformach, których oczekują Polacy, stosując podwójne standardy. Na froncie tych politycznych działań stoi były wiceminister w rządzie Donalda Tuska. My będziemy zdecydowanie bronić polskiej suwerenności w tych postępowaniach – powiedział Sebastian Kaleta.

Opinia rzecznika generalnego TSUE dotyczy przepisów z 2017 r, na mocy których w Sądzie Najwyższym powstała Izba Dyscyplinarna. Komisja Europejska zaskarżyła je do TSUE, podnosząc, że system nie gwarantuje niezależności i bezstronności Izby obsadzonej sędziami wyłonionymi przez KRS, której 15 członków będących sędziami wybrał Sejm.

Opinia rzecznika jest wstępem do wyroku. Trybunał może się z nią zgodzić, ale może wydać też inny wyrok.

 

RIRM

drukuj