fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] M. Warchoł: TSUE wyraźnie powiedział, że nie ma w Europie jednego modelu rad sądowniczych i Izby Dyscyplinarnej SN. Porażka „nadzwyczajnej kasty” stała się faktem

Trybunał wprost powiedział, że nie ma w Europie jednego modelu rad sądowniczych i jednego modelu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Dlaczego tak powiedział? Z tej przyczyny, że na przykład w Niemczech politycy powołują sędziów Sądu Najwyższego – mówił Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Wiceminister Marcin Warchoł oznajmił, że wyrok TSUE jest potwierdzeniem, że „nadzwyczajna kasta” w Polsce poniosła porażkę.

– Trybunał wprost powiedział, że nie ma w Europie jednego modelu rad sądowniczych i jednego modelu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Dlaczego tak powiedział? Z tej przyczyny, że na przykład w Niemczech politycy powołują sędziów Sądu Najwyższego. W Szwecji czy Danii to rządy powołują rady sądownicze. Rada sądownicza w Hiszpanii jest powoływana przez parlament. System, który myśmy przyjęli, jest to system niemalże kropka w kropkę hiszpański. Tam rady sądownictwa powołuje parlament i u nas również. W związku z czym nie ma jednego modelu i powiedział o tym wyraźnie Trybunał, dlatego też porażka „nadzwyczajnej kasty” stała się faktem – wskazał gość „Polskiego punktu widzenia”.

Marcin Warchoł podkreślił, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kończy dyskusję na temat legalności wyboru Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w Polsce.

– Jeśli chodzi akurat o Krajową Radę Sądowniczą i Izbę Dyscyplinarną, to nie ma w wyroku ani słowa o tym, że któraś z tych instytucji jest nielegalna, niekonstytucyjna tak, jak oczekiwała od tego wyroku grupa sędziów, która tak jeździła ochoczo do Brukseli, donosząc na nasz kraj. Osoby, które domagały się wydania wyroku w tym duchu, poniosły porażkę. Oczywiście są tam fragmenty wyroku, z którymi można dyskutować i dalej się nad nimi zastanawiać, ale generalnie wyrok ten kończy dyskusje na temat legalności Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego – powiedział wiceminister sprawiedliwości.

Polityk odniósł się także do słów I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf, która skomentowała wyrok TSUE w sprawie Polski. „TSUE wydał kluczowy wyrok dla polskiego sądownictwa dla oceny zmian w nim dokonanych, ale również bardzo ważny i brzemienny w skutkach dla całej wspólnoty europejskiej, europejskiego systemu wartości” – zaznaczyła Małgorzata Gersdorf.

– Prawdopodobnie pani prezes chodziło o to, że Trybunał „umył ręce” i powiedział „Kraje poszczególne radźcie sobie sami. Nie jest naszą właściwością ocena reform wymiaru sprawiedliwości w waszych krajach. W Niemczech niech politycy wybierają sędziów Sądu Najwyższego, rządy niech powołują w Szwecji i Danii, parlament niech powołuje w Hiszpanii”. Trybunał nie mógł inaczej postąpić, bo w przeciwnym razie podważyłby tyle systemów, o których wspomniałem – stwierdził wiceszef resortu sprawiedliwości.

radiomaryja.pl

drukuj