fot. PAP/Mateusz Marek

S. Kaleta: Niemiecki system powoływania sędziów jest dużo bardziej polityczny i mniej demokratyczny niż w Polsce

Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, zwraca uwagę, że niemiecki system powoływania sędziów jest dużo bardziej polityczny i mniej demokratyczny niż w Polsce. W związku z nierównym traktowaniem obu krajów przez unijne instytucje, resort sprawiedliwości wystąpił z wnioskiem o zaskarżenie Niemiec do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, zwróci się do polskiego rządu o rozważenie podjęcia procedury prawnej pozwania Niemiec do TSUE za naruszenie traktatów Unii Europejskiej przez upolitycznienie sądownictwa.

Resort wskazuje, że polska KRS jest demokratyczna i uwzględnia korporacyjny system powoływania sędziów. Aż 70 proc. jej składu to sędziowie. Zaledwie 30 proc. członków KRS to m.in. osoby powoływane przez parlament. Tymczasem niemiecka Komisja Wyboru Sędziów aż w połowie składa się z czynnych polityków, członków Bundestagu, ale to Polska jest oskarżana o łamanie praworządności.

Wobec tego nasz kraj powinien domagać się sprawdzenia przez TSUE, czy największe państwo Unii, czyli Niemcy, przestrzegają takich samych zasad – mówił podczas konferencji prasowej wiceminister Sebastian Kaleta.

– Proszę dokonać oceny, co budzi bardziej zastrzeżenia: to, że w skład takiego organu wchodzą sami politycy czy wchodzi mniejszość, a większość to sędziowie? Jeśli TSUE i Komisja Europejska chcieliby stosować takie same standardy, to chyba nie ma wątpliwości, który organ jest bardziej polityczny, jeśli chodzi o testy, które wskazał TSUE w swoim orzeczeniu wobec Polski. Zasada równości państw członkowskich wobec unijnych traktatów – i ta zasada jest zapisana bardzo bezpośrednio w jednym z artykułów (art. 4 ust. 2 TUE) – określa, że Unia szanuje równość państw członkowskich wobec traktatów – podkreślił Sebastian Kaleta.  

Wiceszef resortu sprawiedliwości wskazał, że polscy sędziowie cieszą się większą liczbą przywilejów niż sędziowie niemieccy. W Niemczech nie mają oni immunitetu – inaczej niż w Polsce. Ponadto u naszego zachodniego sąsiada istnieją osobne przepisy dotyczące łamania prawa przez sędziów.

 

 Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj