S. Horbaczewski o pożyczce SAFE: Wiele rzeczy jest niepewnych. Pieniądze lubią ciszę, a tutaj bardzo głośno się o tym mówi. To jest program o charakterze politycznym
To czy ta pożyczka będzie atrakcyjna i niskooprocentowana, okaże się w przyszłości. Tak naprawdę to jest mechanizm pożyczkowy, czyli Unia Europejska pożycza i odpożycza dalej. W ramach tego będą lokowane koszty zarządzania płynnością tego programu, czyli innymi słowy koszty administracyjne. My dzisiaj nie wiemy, jakie one będą. To będzie uzależnione od stóp procentowych, jakie będą na rynku. Najprawdopodobniej będą one wyższe, niż dzisiaj możemy obserwować (…). Tutaj jest wiele rzeczy niepewnych. Pieniądze lubią ciszę, a tutaj bardzo głośno się o tym mówi, to jest program o charakterze politycznym – mówił Sławomir Horbaczewski, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W ubiegły piątek Polska podpisała unijną pożyczkę SAFE, która ma finansować wydatki związane z bezpieczeństwem i obronnością. Na razie trudno jednak ocenić, czy mechanizm okaże się rzeczywiście atrakcyjny i tani, jak przedstawia to polski rząd, czy może jednak będzie porażką i długiem zaciągniętym na nasze dzieci i wnuki. Ostateczny koszt pożyczki będzie zależał od przyszłych stóp procentowych, kursów walut oraz kosztów obsługi całego programu.
– To, czy ta pożyczka będzie atrakcyjna i nisko oprocentowana okaże się w przyszłości. Tak naprawdę to jest mechanizm pożyczkowy, czyli Unia Europejska pożycza i odpożycza dalej. W ramach tego będą lokowane koszty zarządzania płynnością tego programu, czyli innymi słowy koszty administracyjne. My dzisiaj nie wiemy, jakie one będą. To będzie uzależnione od stóp procentowych, jakie będą na rynku. Najprawdopodobniej będą one wyższe, niż dzisiaj możemy obserwować. One będą funkcją kursów walut, czyli tego, w jaki sposób waluty będą zachowywać się względem siebie. To oprocentowanie będzie zmienne, czyli w przyszłości okaże się, jaki będzie koszt. Duża część tego programu to jest refinansowanie dotychczasowych programów. To nie będą tylko i wyłącznie nowe programy. Znaczna część będzie właśnie wykorzystana na refinansowanie tego, co było do tej pory. Ta pożyczka będzie uruchamiana w transzach, czyli każda rata będzie osobną pożyczką z innym oprocentowaniem (…). Tutaj jest wiele rzeczy niepewnych. Pieniądze lubią ciszę, a tutaj bardzo głośno się o tym mówi, to jest program o charakterze politycznym – wskazał Sławomir Horbaczewski.
Realizacji unijnej pożyczki SAFE towarzyszy ogromna presja czasu, co może utrudnić podejmowanie optymalnych decyzji dotyczących wyboru sprzętu czy wykonawców. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje konieczność zatwierdzania krajowych planów przez Komisję Europejską, która już wcześniej blokowała część projektów państw członkowskich. W praktyce oznacza to, że Bruksela będzie miała bardzo duży wpływ na sposób wykorzystania środków w ramach całego programu.
– Jeśli chodzi o tę pożyczkę, to mamy bardzo dużą presję czasu. Wybory na pewno nie będą optymalne. Chodzi tutaj o wybór sprzętu, firm. Do tego dochodzi fakt, że wszystkie plany muszą być zatwierdzone przez Komisje Europejską. Jeszcze niedawno Francja i Węgry nie miały zatwierdzonego planu, dzisiaj Węgry nie mają zatwierdzonego planu i można śmiało powiedzieć, iż tutaj Komisja Europejska odgrywa ogromną rolę, czyli tak naprawdę dyktuje w jaki sposób ten program będzie wykorzystywany – zauważył ekonomista.
Sławomir Horbaczewski zauważył, że program SAFE może generować dodatkowe koszty nie tylko przez sytuację na rynkach finansowych, ale również przez niepewność związaną z samą konstrukcją programu.
– W programie jest kilka elementów, które spowodują, że koszt będzie powielany nie tylko przez niepewność na rynku finansowym, ale również poprzez niepewność samego programu. Pojawia się pytanie, czy polski przemysł zbrojeniowy jest w ogóle w stanie tak szybko zwiększyć skalę. To będzie przekładało się na koszty, bo jeżeli europejski przemysł zbrojeniowy wie, że niektóre kraje, w szczególności Polska, która obejmuje jedną trzecią programu, ma presje czasu, to jest pytanie, czy koszt zamówień będzie optymalny (…). To wszystko będzie zwiększało koszt pożyczkowy. Dodatkowo będzie powodowało, że będziemy działać nie efektywnie – akcentował gość audycji „Aktualności dnia”.
Całą rozmowę z Sławomirem Horbaczewskim można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



