fot. PAP/Rafał Guz

Rzecznik oświatowej „S”: Jest jeszcze czas na refleksję ze strony rządu i przyznanie nauczycielom godnych podwyżek

Jest jeszcze czas na refleksję ze strony rządu i przyznanie nauczycielom godnych podwyżek – powiedziała Olga Zielińska, rzecznik oświatowej „Solidarności”. Pod koniec stycznia związek powołał sztab protestacyjno-strajkowy. Sformułowano też postulaty płacowe.

Oświatowa „Solidarność” chce podwyższenia płac nauczycieli o co najmniej 650 zł brutto od 1 stycznia obecnego oraz o 15 proc. od początku 2020 roku. Pedagodzy chcą również powiazania uposażeń ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce narodowej. 14 lutego w regionach mają zostać powołane sztaby protestacyjno-strajkowe. A w połowie przyszłego miesiąca nauczyciele zwrócą się do dyrektorów o realizację postulatów.

W niektórych regionach rozpoczęto już procedurę sporu zbiorowego – powiedziała Olga Zielińska.

– Termin odpowiedzi wynosi 2 tygodnie. Po tym terminie najprawdopodobniej rozpoczną się rokowania, które – jak wszystko na to wskazuje – zakończą się podpisaniem protokołu rozbieżności. Kolejny etap to mediacje. Tu chciałabym zwrócić uwagę, że podpisanie protokołu rozbieżności na tym etapie daje możliwość związkom zawodowym podjęcia akcji strajkowej. Nie chcielibyśmy, aby do tego doszło. Uważamy, że jest czas na refleksję ze strony rządu oraz MEN i przyznanie nauczycielom godnych podwyżek – zwróciła uwagę Olga Zielińska.

Do protestów szykuje się ZNP. Władze związku twierdzą, że do 4 marca będą gotowe do podjęcia decyzji o terminie strajku. Domagają się podwyżek o 1000 zł.

Płace zasadnicze nauczycieli wzrosną od 1 stycznia 2019 r., zależnie od stopnia awansu zawodowego, od 121 zł do 166 zł brutto. Szefowa MEN Anna Zalewska podpisała wczoraj rozporządzenie w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia nauczycieli.

Kolejne podwyżki nauczyciele mają otrzymać już we wrześniu tego roku. To oznacza wzrost uposażeń na przestrzeni dwóch lat aż o ponad 16 proc.

RIRM

drukuj