fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Rzecznik KSP: policja nie użyła gazu łzawiącego

Wobec protestujących przed Sejmem policja nie użyła gazu łzawiącego – poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji Mariusz Mrozek. O północy zgromadzenie zostało rozwiązane – dodał.

Na tę chwilę nikt nie jest zatrzymany” – podkreślił w sobotę Mrozek w TVN24.

Jak zapewnił, policja nie użyła gazu łzawiącego wobec protestujących, którzy uniemożliwiali opuszczenie terenu parlamentu przez kolumnę aut m.in. z premier Beatą Szydło i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

To była świeca dymna rzucona przez jedną z osób protestujących” -wskazał Mrozek.

Policjanci użyli tylko i wyłącznie siły fizycznej żaden inny środek przymusu nie został użyty” – zaznaczył rzecznik KSP wskazując, że są to działania zgodne z prawem.

Jak dodał zamieszanie, które sfilmowały kamery telewizyjne było skutkiem „zachowania osób, które uniemożliwiły wyjazd kolumny z tereny parlamentu”. „Czyli osób, które wbiegały pomiędzy te samochody zagrażając przede wszystkim własnemu bezpieczeństwu” – podkreślił.

Mrozek poinformował ponadto, że po północy zgromadzenie osób protestujących pod Sejmem zostało rozwiązane, a „uczestnicy zostali bardzo intensywnie informowani, że ich działania są nielegalne i stoją w sprzeczności z obowiązującym prawem”.

Mrozek poinformował też, że teren parlamentu zabezpiecza kilkuset policjantów.

PAP/RIRM

drukuj