fot. twitter.com

Rządowy projekt ws. Prawa Wodnego w Sejmie

Specjalna podkomisja zajmuje się dziś rządowym projektem Prawa Wodnego. Nowe przepisy mają zmienić zarządzanie zasobami wodnymi w Polsce w myśl zasady „rzeka, wały w jednych rękach”. Chodzi o dostosowanie polskiego prawa do prawa europejskiego i wprowadzenie zarządu nad wodami w układzie zlewniowym, a nie administracyjnym, jak to jest teraz.

W myśl projektowanych przepisów ma powstać nowa instytucja Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”, która ma zintegrować służby zajmujące się gospodarowaniem wodą.

Poseł Kukiz’15 Jarosław Sachajko w rozmowie z naszym reporterem zaznacza, że projekt jest potrzebny, choć – jak dodaje – ma trochę wad.

– Powinniśmy szanować wodę zarówno podziemną, jak i naziemną. Powinny być preferencje dla rolników, dla tych, którzy będą budowali stawy, robili oczka, czyli robili taką małą retencję. Tego w tym projekcie nie ma, bo płaci się tyle samo za korzystanie za wodę podziemną, jak i naziemną. Mam nadzieję, że to się uda zmienić, ale tę kwestię trzeba bardzo szybko uregulować, bo jeszcze chwila i będziemy pustynią – zauważył poseł Jarosław Sachajko z Kukiz’15.

Efektem wprowadzenia ustawy będą m.in. wyższe opłaty za pobór wody dla rolników czy energetyki. Resort środowiska zapewnia, że mają one wzrosnąć dopiero od 2019 r. Ministerstwo argumentuje też, że nowe prawo jest potrzebne z powodu niepełnego wdrożenia unijnych rozwiązań w tym Ramowej Dyrektywy Wodnej.

RIRM

drukuj