fot. PAP/Paweł Supernak

Rząd przyjął projekt ustawy o przekształceniu OFE

Środki zgromadzone w Otwartych Funduszach Emerytalnych będą środkami prywatnymi. Rząd przyjął projekt ustawy o przekształceniu OFE, który zakłada przeniesienie zgromadzonych pieniędzy na indywidualne konta emerytalne. Chodzi w sumie o 162 mld złotych.

Pierwszego listopada przyszłego roku wejdzie w życie ustawa o przekształceniu Otwartych Funduszy Emerytalnych – mówił minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

– Oddajemy fundusze emerytom, bo chcemy przekazać pieniądze, które były zgromadzone w OFE wszystkim obywatelom, którzy te środki tam posiadają – wskazał szef resortu finansów, inwestycji i rozwoju.

Środki z OFE przekazane na indywidualne konta emerytalne staną się środkami prywatnymi. Pierwotnie pieniądze z OFE miały wspomagać ZUS, pokrywając część świadczenia emerytalnego. Jak zauważył wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk, mechanizm ten zniweczył rząd Platformy Obywatelskiej, wprowadzając mechanizm tzw. suwaka bezpieczeństwa.

– Czyli przesuwania naszych pieniędzy, kiedy zbliżamy się do emerytury znowu do ZUS-u z OFE. OFE tak naprawdę straciły sens i w tym momencie rząd rozwiązuje ten problem, w moim odczuciu, w sposób niezwykle uczciwy – oznajmił Bartosz Marczuk.

Środki z IKE będą dziedziczone i będzie można je wypłacić po osiągnięciu wieku emerytalnego. Choć pieniądze domyślnie trafią na IKE, to indywidualną decyzją będzie można przenieść je na konto ZUS. Jak przypomniał ekonomista Conrad Gadomski, rząd Platformy już wcześniej przeniósł połowę środków, ale bez zgody Polaków.

– Pieniądze, które należały do Polaków i pracowały w ramach OFE, zostały przeniesione do ZUS-u w dużej części, a więc przestały być własnością tych Polaków – powiedział Conrad Gadomski.

Przenosząc pieniądze na IKE państwo pobierze 15 procentową opłatę przekształceniową, która trafi do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Tu wątpliwości ma opozycja.

– Niby na poczet przyszłych podatków, których nie zapłacimy, jeżeli w przyszłości będziemy korzystać z tych środków, które pójdą z IKE, tylko pamiętajmy o tym, że nie mamy wiedzy, czy kiedyś w przyszłości w ogóle nie zostanie zniesiony podatek emerytalny – mówiła Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Opłata będzie rozłożona na dwa lata w proporcjach 70 i 30 procent.

– Musimy zapewnić, żeby te środki, które będą przekazane do IKE, były tak samo traktowane jak te środki, które są tam zgromadzone i również te środki, które przekazujemy emerytom przez pierwszy filar – podkreślił minister Jerzy Kwieciński.

Innym funkcjonującym już rozwiązaniem są Pracownicze Plany Kapitałowe, które pomagają oszczędzać dodatkowe pieniądze do emerytury. Zmiany są konieczne, gdyż obecne prognozy emerytalne nie są optymistyczne – zauważył prof. Zdzisław Kordel.

– Młodzież, która patrzy na ewentualne przyszłościowe emerytury na poziomie trzydziestu procent ostatniego wynagrodzenia, tak szacuje się dzisiaj, nie napawa to optymizmem – podsumował profesor Zdzisław Kordel.

Zmiana obejmie prawie 16 milionów użytkowników OFE.

TV Trwam News

drukuj