fot. PAP/Mateusz Marek

Rząd nas oszukał – tak uważają rolnicy, którzy protestowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt

Rząd nas oszukał – tak mówili we wtorek rolnicy, którzy przed Sejmem, Senatem, Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Kancelarią Premiera protestowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Kilkadziesiąt tysięcy rolników z całej Polski, w tym między innymi przedstawiciele Agrounii, OPZZ rolników i organizacji rolniczych protestowało przeciwko tzw. Piątce dla zwierząt.

– My nigdy nie pozwolimy, żeby ona weszła w życie. Ona nigdy nie wejdzie w życie, żadna szkodliwa ustawa – powiedział Michał Kołodziejczak, lider Agrounii.

#obronimy

Nie pozwolimy zniszczyć polskiej wsi!#obronimy #polska #wieśSejm Rzeczypospolitej Polskiej

Opublikowany przez Agrounia Wtorek, 13 października 2020

Rolnicy, którzy wcześniej zaufali Prawu i Sprawiedliwości, teraz czują się zawiedzeni i oszukani.

– Zostaliśmy zdradzeni i w nas rodzi się w tym momencie niechciana, ale jednak nienawiść – wyjaśnił jeden z protestujących.

https://www.facebook.com/watch/live/?v=1004610343373262&ref=watch_permalink

W trakcie protestu doszło do spotkania marszałka Senatu z delegacją protestujących.

– Nie mamy żadnych jasnych deklaracji. Będziemy bardzo mocno pracować z większością senacką, która jak widać ma dobre chęci i będziemy żądać – tak jak teraz żądamy – całkowitego odrzucenia tej szkodliwej ustawy – zaznaczył Michał Kołodziejczak.  

We wtorek nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt zajął się Senat na posiedzeniu plenarnym.

– Ta ustawa jest pełna błędów. Była pisana niemalże na kolanie. Przez Sejm przemknęła w tempie błyskawicznym – podkreślił Tomasz Grodzki, marszałek Senatu.

https://www.facebook.com/watch/?v=359219365277209

Wśród senatorów zdania są podzielone. Dokument krytykują senatorowie Koalicji Obywatelskiej, Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Prawa i Sprawiedliwości. Za uchwaleniem ustawy bez poprawek jest jedynie Lewica. Wczoraj senacka Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi opowiedziała się za odrzuceniem noweli mimo złożenia przez PiS poprawek. Dotyczą one między innymi wydłużenia vacatio legis do 1 stycznia 2022 roku, rekompensat dla producentów mięsa i dopuszczenia uboju rytualnego drobiu.

– Stoimy przed jednym dylematem, bo poniedziałkowa konferencja premiera i ministra rolnictwa każe nam dzisiaj rozstrzygać, co jest ważniejsze: kura czy krowa – powiedział Ryszard Bober, senator PSL.

Poprawki nie wyczerpują wszystkich oczekiwań rolników.

– PiS może jeszcze wyjść z twarzą wycofując się z tej skandalicznej ustawy – podkreślił Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

O odrzucenie ustawy w Senacie apeluje Śląska Izba Rolnicza. Dokument – jak podkreślają jej przedstawiciele – prowadzi do zniszczenia polskiego rolnika i rolnictwa.

– Główne zarzuty wobec nowych przepisów dotyczą tego, jak bardzo łatwo przychodzi rządzącym decydować o tym, czy jakaś gałąź gospodarki w kraju może funkcjonować, a jakaś nie. Skala oddziaływania tzw. Piątki dla zwierząt jest niestety poza wyobraźnią decydentów, a najgorsze – to oddziaływanie propagandowe, które przekonało dużą grupę obywateli – zaznaczył Janusz Wita, członek zarządu Śląskiej Izby Rolniczej.

Tymczasem poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości spada.

– Ostatnie sondaże dają średnio minus jeden punkt procentowy, jeśli chodzi o poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości – wskazał dr Jakub Koper, socjolog.

Czy partii rządzącej uda się jeszcze odbudować zaufanie? Czas pokaże.

TV Trwam News

drukuj