fot. pixabay.com

Rząd „koalicji 13 grudnia” planuje ominąć weto prezydenta ws. wiatraków

Rząd chce ominąć weto prezydenta w sprawie ustawy wiatrakowej. Ministerstwo klimatu i środowiska przygotowuje rozporządzenia, które mają wdrożyć szkodliwe przepisy. Kancelaria Prezydenta już zapowiada, że działania rządu są niezgodne z konstytucją.  

Zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawa wiatrakowa, mimo że nie było tego w programie, stała się tematem części posiedzenia Rady Gabinetowej. Temat wywołał premier Donald Tusk.

– Wiatraki. Ja mam dobrą wiadomość dla Polek i Polaków i złą wiadomość dla pana prezydenta. My i tak będziemy zwiększali – i to radykalnie – moc wiatraków na lądzie – wskazał premier Donald Tusk.

Te uwaga premiera spotkała się z szybką ripostą prezydenta Nawrockiego.

–  Mam wrażenie, że odchodzimy od tematu. Możemy porozmawiać o wiatrakach, ale nie po to was zaprosiłem – zaznaczył prezydent Karol Nawrocki.

Polski premier wprost zapowiedział, że rząd pomimo weta znajdzie sposób na przeforsowanie rozwiązań zapisanych w zawetowanej ustawie.

– Wiatraki będą powstawały i zaleźliśmy sposoby, aby mocą rozporządzenia zintensyfikować tutaj nasze działania.  Także weto będzie tutaj może mało skuteczne.  Być może pan prezydent będzie z tego niezadowolony, ale ja będę usatysfakcjonowany – wskazał premier Donald Tusk.

To próba omijania konstytucji i polskiego porządku prawnego, wszystko w imię zapowiadanej przez premiera Tuska „demokracji walczącej” i prawa „tak, jak my je rozumiemy” – zaznaczył szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.

– Pan prezydent nie dopuszcza takiej sytuacji, w której weto prezydenckie, które może być oczywiście odrzucone kwalifikowaną większością głosów zgodnie z ustawą zasadniczą w polskim parlamencie, było obchodzone poprzez różnego rodzaju akty o charakterze wykonawczym. Tego rodzaju rozstrzygnięcia mają charakter niekonstytucyjny – podkreślił min. Zbigniew Bogucki.

Na konferencji prasowej minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska, krok po kroku wytłumaczyła, jak rozporządzeniem wprowadzi dwa z trzech założeń ustawy wiatrakowej, które zakładają modernizacje elektrowni wiatrowych i przyśpieszenie procesu inwestycyjnego.

– Stwierdziliśmy, że dwia z trzech komponentów ustawy wiatrakowej jesteśmy w stanie zrealizować, pomimo zawetowania przez prezydenta ustawy wiatrakowej, a więc repowering i przyspieszenie procesu inwestycyjnego – mówiła Paulina Hennig-Kloska.

Więc minister Hennig-Kloska rozporządzeniem chce skrócić odległość instalowania wiatraków od budynków z 700 m do 500.

W zawetowanej ustawie rząd wpisał mrożenie cen energii. Karol Nawrocki te przepisy rządowe umieścił w swoim projekcie ustawy, którą skierował do Sejmu.

– To jest jeden do jednego ten projekt, który został doklejony do złej ustawy wiatrakowej, więc jeżeli tak się nie stanie, to będzie to ewidentna zła wola większości parlamentarnej i rządu, że nie chce, krótko mówiąc, zamrożenia cen dla Polaków. Mówimy proste „sprawdzam”. Pan prezydent mówi proste „sprawdzam” wobec rządu – podkreślił.

Sejm ma możliwość przyjąć nowe rozwiązania mrożące ceny energii jeszcze przed końcem września.

TV Trwam News

drukuj