Wpisy

Czy za projektem tzw. ustawy wiatrakowej stoi przedsiębiorstwo energetyczne? Prawo i Sprawiedliwość uważa, że tak

Prawo i Sprawiedliwość wskazuje, że za projektem ustawy dotyczącej cen energii i wiatraków może stać osoba reprezentująca duże przedsiębiorstwa energetyczne. Podczas konferencji w Sejmie posłowie klubu PiS relacjonowali przebieg posiedzenia połączonych komisji energii, klimatu i aktywów oraz finansów publicznych, które zajmowały się projektem. Zwracali uwagę, że w trakcie obrad, na szczegółowe pytania odpowiadał Adam Romanowski z kancelarii adwokackiej specjalizującej się w doradzaniu firmom energetycznym.

Min. A. Łukaszewska-Trzeciakowska w TV Trwam o tzw. ustawie wiatrakowej: Projekt jest skandaliczny i należy go zbadać  

Projekt tzw. ustawy wiatrakowej jest na tyle skandaliczny w wielu zapisach, że naprawdę trudno uznać własną inicjatywę posłów, którzy wpisali tyle zapisów tak bardzo ułatwiających życie inwestorom, tak bardzo nie patrząc na społeczności, na rodziny, na miejscowości, na nasze małe ojczyzny. Należy to zbadać, zwłaszcza że najpierw jedna posłanka chwaliła się ciężką pracą nad nim w mediach społecznościowych, potem okazało się, że dostała go w prezencie od innego posła – powiedziała Anna Łukaszewska-Trzeciakowska, minister klimatu i środowiska, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Z. Kuźmiuk o ustawie wiatrakowej: Napisana jest albo przez samych lobbystów, albo na ich zamówienie i chytrze połączona ze sprawą mrożenia cen, żeby postawić prezydenta w trudnej sytuacji

Mrożenie cen na pół roku – które sfinansuje Orlen – ma kosztować 15 mld złotych. Na cały rok wyszłoby to 30 mld złotych. Jeżeli to rozwiązanie nie weszłoby w życie, to oznacza, że ludzie musieliby płacić ze swojej kieszeni. Czekałyby więc nas podwyżki. (…) W związku z tym uznano, że w takim przymusie prezydent zgodzi się na mrożenie cen, a jednocześnie na tę część wiatrakową – powiedział Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

PiS chce komisji śledczej ws. ustawy wiatrakowej

Prawo i Sprawiedliwość domaga się komisji śledczej ws. zaproponowanych przez Trzecią Drogę i KO przepisów liberalizujących stawianie wiatraków w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki powiedział w poniedziałek, że miałaby ona sprawdzić, kto wpisał je do poselskiego projektu ustawy przedłużającej zamrożenie cen energii.

Co z ustawą wiatrakową?

Ustawa wiatrakowa z poprawkami Senatu wróciła do Sejmu. Posłowie mają się nią zająć na najbliższym posiedzeniu. Wszystko wskazuje na to, że minimalna odległość wiatraków od zabudowań mieszkalnych wyniesie 700 metrów.

Ustawa wiatrakowa przegłosowana

Sejm uchwalił nowelizację ustawy wiatrakowej. Nowe przepisy zakładają, że elektrownie będą mogły stanąć w odległości minimum 700 metrów od budynków mieszkalnych. Przeciwko regulacjom zagłosowała Solidarna Polska.