fot. PAP/CTK

Rząd Czech nie wyklucza zaskarżenia systemu relokacji uchodźców

Czechy mogą wystąpić na drogę sądową, jeśli Unia Europejska będzie chciała wprowadzić jakikolwiek mechanizm ustalający stałe kwoty relokacji uchodźców między państwa członkowskie – zapowiedział w niedzielę premier Bohuslav Sobotka.

Szef czeskiego rządu ocenił w rozmowie z telewizją Prima, że jest raczej nieprawdopodobne, by kraje UE porozumiały się co do stałego mechanizmu rozdzielania uchodźców między siebie.

„Porozmawiamy o krokach prawnych wobec tej propozycji, gdy będzie to konieczne” – powiedział, dodając, że „nie chce na zapas wykluczać żadnych działań”.

Czechy ostro zaprotestowały w kwietniu, gdy Komisja Europejska zamieściła rozwiązanie obowiązkowych kwot przydziału uchodźców w swojej propozycji dotyczącej wzmocnienia unijnej polityki azylowej. Sobotka powtórzył w niedzielę, że zapis o stałym mechanizmie relokacyjnym nie może być częścią tej reformy.

Jego zdaniem taki mechanizm nie będzie działać, gdyż uchodźcy starają się dostać do krajów, gdzie będą mieli lepsze warunki życia. Jako argument przytacza niedawne doświadczenia Czech z projektem przyjęcia 153 chrześcijańskich uchodźców z Iraku. Czechy wstrzymały ten program, gdy część już przyjętych cudzoziemców usiłowała przedostać się do Niemiec.

PAP/RIRM

drukuj