fot. flickr.com

Rząd chce ukróć proceder nielegalnych adopcji

Rząd chce ukróć proceder nielegalnych adopcji, zaostrzając kary.  Za handel dziećmi będzie grozić 5 lat więzienia.

Dzisiaj dzieci mogą być sprzedawane jak towar. W internecie można znaleźć oferty dotyczące urodzenia dziecka przez kobietę i oddania go odpłatnie po porodzie. Z różnych szacunków wynika, że co roku ma miejsce nawet kilka tysięcy przypadków handlu niemowlakami. Wykorzystywana jest tu luka prawna.

W Kodeksie karnym znajduje się przepis o handlu ludźmi, ale jednak niedostatecznie chroni dzieci – tłumaczył na antenie Polskiego Radia wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.

– Jest taki przepis w Kodeksie karnym, który mówi o handlu ludźmi. Kiedy taka sprawa trafia do prokuratora czy sędziego, pojawia się kłopot, czy ten przepis wykorzystywać dokładnie w tego typu przypadkach, dlatego że handel ludźmi jest wówczas, kiedy sprzedaje się osoby do niewolniczej pracy, prostytucji, żebractwa. To jest taki szczególny, nieregulowany przypadek. Przez wiele lat nikt się tą regulacją nie zajął – podkreślał wiceminister sprawiedliwości.

W ostatnich dniach posłowie opozycji zarzucają rządowi Zjednoczonej Prawicy brak działań na rzecz ukrócenia procederu nielegalnej adopcji. Jednak, jak zauważa wiceminister Michał Wójcik, tym tematem nie zajęto się w poprzednich latach.

RIRM

drukuj