fot. wikipedia.org

Ruszają testy francuskich śmigłowców Caracal

Zgodnie z decyzją rządu do etapu testów dopuszczono tylko śmigłowiec Caracal produkcji Airbus Helicopters. Odrzucono natomiast ze względów formalnych oferty dwóch innych zagranicznych firm współpracujących z PZL Świdnik i PZL Mielec. Dziś ruszają testy helikopterów.

Większość części i podzespołów, do zamówionych przez polski rząd śmigłowców Caracal wyprodukują francuskie firmy. W Polsce mają być montowane silniki i maszyny – napisał jeden z francuskich tygodników ekonomicznych. Będzie to stanowić od 5 do 10 proc. wartości offsetu przemysłowego.

W przetargu na śmigłowiec dla polskiego wojska do etapu testów wybrano maszynę oferowaną przez Airbus Helicopters-Caracal. Odrzucono natomiast dwa inne śmigłowce produkowane przez zakłady, które mają już fabryki w Polsce. Wywołało to protest związkowców z polskich fabryk.

Marian Kokoszka, przew. „Solidarności” w PZL Mielec podkreśla, że do strony społecznej docierają informacje, że pierwsze 20 śmigłowców zostanie dostarczonych w całości.

To jest takie antygospodarcze działanie. Bo gdy ma się na terenie Polski fabryki, które produkują równie dobry sprzęt, o ile nie lepszy, a kupuje się śmigłowce z zagranicy, to trzeba nazwać to sabotażem – powiedział Marian Kokoszka.

Związkowcy zgłosili do MON obserwatora, który będzie miał za zadanie przyglądać się pracom komisji przetargowej. W ubiegłym tygodniu pracownicy zakładów w Świdniku i Mielcu protestowali przeciwko decyzji rządu.

MON zamierza kupić od Airbus Helicopters 50 śmigłowców w różnych wersjach. Wartość kontraktu to 13 mld zł.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj