fot. PAP

PiS czeka na ustawę o modernizacji sił zbrojnych do końca lipca

Do końca lipca Prawo i Sprawiedliwość daje czas prezydentowi i rządowi na przedstawienie ustawy o modernizacji sił zbrojnych, w której znajdzie się zapis o zwiększeniu środków na armię.  

Prezydent zapowiedział, że będzie wnioskował o zwiększenie nakładów na polską armię do 2 proc. PKB. Obecnie wskaźnik ten wynosi 1,95 proc. PKB. Wiceprezes PiS Beta Szydło zwróciła uwagę, że zaczynają się intensywne prace nad budżetem na przyszły rok, a także nad wykonaniem za rok ubiegły. Jak przyznała, jest to dobry moment, aby przyjrzeć się, jak dotychczas były wydawane środki na obronność i poznać szczegóły jak będą rozdysponowane w przyszłości.

– Jeżeli takie projekty i propozycje nie zostaną w Sejmie złożone, to PiS je złoży, tak, ażeby wspomóc pana prezydenta w tych deklaracjach. Jednocześnie mamy nadzieję, że pan prezydent zweryfikuje swoje stanowisko i to, o czym mówił, jeżeli chodzi o konieczność wspierania polskiego przemysłu oraz, że te pieniądze na polską armię będą wydawane przede wszystkim tutaj w Polsce i dzięki temu będzie to również wsparcie dla rozwoju nowych miejsc pracy i polskiego przemysłu – powiedziała poseł Beta Szydło.

Politycy PiS-u podkreślają, że zapowiedź prezydenta jest niczym innym, jak spełnieniem postulatów o których mówią od lat. Proponują oni, by kwota o którą zwiększony zostanie budżet na obronność (tj. ok. 800 mln zł) została przeznaczona na dwie kwestie.

– Zwiększenie nakładów na wschodnią flankę Polski. Być może wiąże się to również z pewną dyslokacją wojsk, poprawą infrastruktury na ścianie wschodniej Polski (w tej chwili nie jest tam zbyt dobrze). Po drugie ta kwota powinna być przeznaczona na radykalną reformę Narodowych Sił Rezerwowych. Naszym zdaniem NSR to w tej chwili największy problem polskiej armii, to największa porażka profesjonalizacji. Trzeba je radykalnie zreformować, zwiększyć ilość ich żołnierzy – mówił poseł Mariusz Antoni Kamiński, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

Posłowie przypominają, że dotychczas rząd miał kłopoty z wykorzystaniem mniejszych środków finansowych. W budżecie na lata 2007-2012, MON nie wykorzystał prawie 7 mld zł z tytułu nieprzeprowadzonych przetargów. Natomiast w 2013 roku dokonano cięć w budżecie na 3 mld zł.

RIRM 

drukuj