Rusza rządowy program refundacji in vitro

Dzisiaj w wybranych klinikach leczenia niepłodności rusza rządowy program refundacji in vitro. Program w wyniku, którego śmierć poniesie lub zostanie zamrożonych wiele tysięcy nienarodzonych istot ludzkich, w ciągu trzech lat ma objąć ok. 15 tys. par.

Ministerstwo Zdrowia na realizację procederu przeznaczyło ponad 67,3 mln zł. Program będzie realizowany w 26 klinikach na obszarze całego kraju od dziś do 30 czerwca przyszłego roku.

Z refundowanego zabiegu in vitro będą mogły skorzystać pary, u których stwierdzono bezwzględną przyczynę niepłodności lub udokumentowano nieskuteczne leczenie niepłodności w ciągu ostatniego roku przed zgłoszeniem się do programu.

Do programu kwalifikowane mogą być kobiety do 40. roku życia.  Wykluczone będą natomiast te, które miały problemy z donoszeniem wcześniejszych ciąż.  Co więcej, aby uczestniczyć w programie, nie trzeba być w związku małżeńskim, nie określono bowiem statusu prawnego pary, która może wziąć udział w programie.

Poseł Tomasz Latos, przewodniczący sejmowej komisji zdrowia, zwraca uwagę że resort zdrowia lekceważy dramatyczne problemy służby zdrowia, natomiast na siłę forsuje i finansuje program, który budzi poważne kontrowersje moralne w społeczeństwie.

Niestety rzeczywiście będzie możliwość refundacji procedury in vitro. Będzie to wprowadzone w sytuacji braku pieniędzy w NFZ, wydłużających się kolejek do onkologa, wielu innych problemów medycznych, które nie zostały rozwiązane. W tej sprawie, w której dochodzi do tworzenia dodatkowych zarodków, gdzie w sposób skandaliczny traktuje się życie ludzkie, życie zarodków, postępuje się w sposób wyjątkowo uparty. Dziwię się ministrowi zdrowia, a nie ministrowi od innych procedur i od innych zadań – powiedział poseł Tomasz Latos.

 

RIRM

drukuj