Rozpoczyna się nowy rok szkolny 2013/2014

Dziś dla 4 mln 600 tys. uczniów i ponad 666 tys. nauczycieli rozpocznie się nowy rok szkolny 2013/2014. To również czas wejścia w życie nowych reform edukacji.

Zmiany wkraczają m.in. do klas V szkół podstawowych i do klas II szkół ponadgimnazjalnych. Zgodnie z nimi od 1 września począwszy od II klas szkół ponadgimnazjalnych uczniowie będą uczyć się niektórych, wybranych przez siebie przedmiotów na poziomie rozszerzonym.

Nowością będą także obowiązkowe przedmioty uzupełniające, dobierane według zasady: jeżeli uczeń nie wybierze zajęć rozszerzonych z geografii, biologii, fizyki czy chemii – w jego planie nauczania pojawi się przyroda, jeśli nie wybierze historii – przez dwa lata będzie poznawał dzieje Polski i świata na przedmiocie historia i społeczeństwo.

Rozpoczynający się rok szkolny jest też ostatnim, kiedy o tym, czy dziecko sześcioletnie pójdzie do I klasy szkoły podstawowej decydowali jego rodzice. Jak szacuje MEN w tym roku liczba dzieci, które rozpoczną naukę w I klasach szkoły podstawowej w wieku 6 lat nie będzie większa niż była w ubiegłym; wówczas było to 17,62 proc. sześciolatków.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty uchwaloną w piątek przez Sejm, wszystkie dzieci urodzone w okresie 1 stycznia – 30 czerwca 2008 r. pójdą w wieku sześciu lat obowiązkowo do szkoły 1 września 2014 r. wraz z siedmiolatkami urodzonymi w 2007 r. Dzieci urodzone w drugiej połowie 2008 r., czyli od 1 lipca do 31 grudnia, pójdą obowiązkowo do szkoły od 1 września 2015 r. wraz z wszystkimi dziećmi sześcioletnimi urodzonymi w 2009 r.

Z wielkim niezadowoleniem w rozpoczynającym się nowym roku szkolnym spotkała się wiadomość o tym, że uczniowie gimnazjów na lekcjach języka polskiego nie będą analizowali m.in. „Pana Tadeusza”. Z kolei licealiści nie będą musieli czytać „Trylogii” – Henryka Sienkiewicza czy „Konrada Walenroda” Adama Mickiewicza.

Powód – z kanonu lektur obowiązkowych, książki te wykreśliło MEN. O sprawie poinformowała jedna z gazet. Co warto podkreślić, resort edukacji zrobił to już w 2009 roku.

Poloniści alarmują – „Pan Tadeusz” nadal znajduje się na liście lektur obowiązkowych dla licealistów, jednak jak zaznaczają nie każdy decyduje się na naukę w liceum. Oznacza to, że w przyszłości takie osoby nie będą wiedziały skąd pochodzi cytat; „Litwo Ojczyzno moja”.

Co więcej, w klasach o profilu innym niż humanistyczny została mocno ograniczona liczba lekcji języka polskiego. W ciągu trzech lat, licealiści są zobligowani do przeczytania jedynie 13 książek w całości.

Poseł Marzena Machałek, członek sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży zauważa, że rząd PO-PSL ogranicza treści patriotyczne i wychowawcze w nauczaniu.

Te treści są ograniczane w różny sposób. Jak wiemy, jest ograniczane nauczanie historii m.in. w liceach; po pierwszej klasie kończy się kurs obowiązkowy historii. Teraz okazuje się, że ważne z punktu widzenia tworzenia naszego kodu kulturowego, tożsamości narodowej – dzieła literatury polskiej – są eliminowane z poszczególnych etapów kształcenia. Trzeba powiedzieć, że to jest działanie antypaństwowe i uderza w te najważniejsze, istotne rzeczy dla naszego narodu. Jak inaczej można to nazwać, jeśli to na czym się wychowywaliśmy i co pozwoliło nam zachować naszą polskość – czyli literatura o wielkich walorach patriotycznych – jest eliminowana. To jest niedopuszczalne, oczywiście będziemy w tej sprawie protestować – akcentowała poseł Marzena Machałek.

Ten rok szkolny zaczyna się bardzo smutnie; tysiące nauczycieli zostanie zwolnionych ze szkół, przegłosowana została także ustawa dot. sześciolatków.

Za te eksperymenty pedagogiczne i za te błędne decyzje, płacić będą przez całe życie pokolenia gorzej wykształconych Polaków. Ufać należy tylko w mądrość nauczycieli, mądrość rodziny i w to, że nie będzie podważana – a niestety jest – pozycja Kościoła, bo to są te miejsca gdzie możemy liczyć na wychowanie patriotyczne.  Możemy liczyć na wartości, o które zaapelowali księża biskupi. To wychowanie dla wartości jest dziś bardzo mocno zagrożone.  Wychowanie dla wartości patriotycznych, etycznych, chrześcijańskich stoi w polskiej szkole pod znakiem zapytania – zaznaczyła poseł Marzena Machałek. 

Rok szkolny 2013/2014 będzie też pierwszym od kilku lat rokiem szkolnym bez podwyżek wynagrodzeń dla nauczycieli. Po raz ostatni ich płace zasadnicze wzrosły we wrześniu 2012 r. w zależności od stopnia awansu zawodowego nauczyciela od 83 zł do 114 zł.

RIRM

drukuj