Rozmowy górników ws. Solino bez pozytywnego rezultatu

Bez porozumienia zakończyły się wczoraj kolejne rozmowy związkowców z przedstawicielami PKN Orlen w sprawie sytuacji w kopalni soli Solino SA. W zakładzie już od tygodnia trwa protest głodowy.

W strajku uczestniczy 11 górników; dwóch ze względu na zły stan zdrowia zostało przewiezionych do szpitala. Protest popiera 90 proc. załogi.

Związkowcy zarzucają pracodawcy brak realizacji porozumień i postanowień pakietu socjalnego, jednostronne i bezprawne wypowiedzenie przez zarząd spółki układu zbiorowego pracy oraz działania mobbingowe.

Jerzy Gawęda, przewodniczący zakładowej Solidarności, zwraca uwagę na szereg pytań, które nasuwają działania zarządu spółki.

– Dlaczego w okresie konfliktu, który się dzieje za wschodnią granicą, zarząd (czy prezes PKN ORLEN) wypowiada pakiet gwarancji socjalnych, który był elementem prywatyzacji? W tym pakiecie były zapisane inwestycje (bo w umowie głównej kupna sprzedaży nie było, choć związki o to prosiły), które nie są zrealizowane. Dlaczego w tym momencie wypowiada pakiet gwarancji socjalnej? Dlaczego krok później zarząd wypowiada  układ zbiorowy? Przecież wiedział, jaki jest stan magazynów; wiedział, jakie są perspektywy dla  Solino; wiedział, jakie to ma znaczenie dla gospodarki i co się dzieje za wschodnią granicą. O co tu chodzi? Czyje interesy są reprezentowane? – zauważa Jerzy Gawęda.

Protestujący pracownicy domagają się odwołania zarządu Solino, przestrzegania układu zbiorowego pracy  oraz powołania niezależnej od PKN Orlen, czyli właściciela Solino, rządowej komisji do oceny sprawności stanu układu logistycznego magazynów ropy i paliw.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj