fot. wikipedia.org

Rosjanie blokują śledztwo ws. Obławy Augustowskiej

Rosja stopuje śledztwo dotyczące Obławy Augustowskiej – alarmuje „Nasz Dziennik”. W grudniu 2010 r. szef rosyjskiej Prokuratury Generalne Jurij Czajka obiecał polskiemu IPN pomoc w śledztwie dotyczącym Obławy Augustowskiej. Do dziś sprawa stoi w miejscu. 

Jeszcze niedawno strona rosyjska obiecywała, że oczekiwania i postulaty IPN ws. Obławy Augustowskiej zostaną spełnione. Chodzi o udostępnienie materiałów archiwalnych i realizację licznych wniosków o pomoc prawną. Rosjanie obiecali także, że IPN dostanie brakujące tomy rosyjskiego śledztwa katyńskiego, w tym decyzję o jego zamknięciu.

Tymczasem od grudnia 2010 r. Polska nie otrzymała żadnych nowych dokumentów katyńskich, nie pomogło też skierowanie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Odmówiono nawet możliwości zapoznania się z tymi aktami w Moskwie, bez oficjalnego kopiowania. Bliscy ofiar Obławy Augustowskiej rozważają zaskarżenie Rosji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Losy skargi katyńskiej pokazują, że sędziowie ze Strasburga wcale nie muszą być przychylni.

Wciąż nieznane jest miejsce spoczynku części ofiar Obławy Augustowskiej. Mogą one spoczywać blisko Grodna, w okolicach białoruskiej miejscowości Kalety.Świadczą o tym, przekazy, m.in. żyjących świadków tamtych wydarzeń, a także dokumenty, które wcześniej udało się pozyskać. Drugą bardzo ważną przesłanką jest dokument ujawniony przez prof. Nikitę Pietrowa dotyczący szczegółowego planu zbrodni na Polakach wykonanego przez sowieckich dowódców.

 

 

TV Trwam News

drukuj