fot. PAP/Andrzej Jackowski

Rolnicy obawiają się nowej Wspólnej Polityki Rolnej

Rolnicy i eksperci obawiają się nowej Wspólnej Polityki Rolnej, którą forsuje Komisja Europejska. Obecnie trwają prace nad unijnym budżetem na lata 2028-2034. Środki na rolnictwo mają wynieść 300 mld euro, czyli 100 mld mniej niż w obecnej perspektywie.

To jednak nie wszystko. Bruksela zamierza przerzucić część funduszy na politykę rolną do ogólnego budżetu UE. Co to oznacza – tłumaczy były unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

– To już wszystko będzie wymieszane. Rolnicy, jak będą chcieli poszukiwać pieniędzy na rozwój gospodarstw,  to będą konkurować w ramach tego samego funduszu z tymi, którzy będą chcieli pieniędzy na autostrady, na komunikację w wielkich miastach, na metro warszawskie. Dosłownie tak będzie – mówił polityk.

Innym zagrożeniem jest obwarowanie wypłat tych pieniędzy mechanizmem warunkowości – wskazuje Janusz Wojciechowski.

– Żadne spory o Trybunał Konstytucyjny, o Sąd Najwyższy, o odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów, KRS i tak dalej nie miały wpływu i nie mają wpływu na fundusze rolne. Ale od 2028 roku to się zmieni i już będzie można szantażować Polskę: nie dostaniecie pieniędzy na rolnictwo, bo macie Trybunał Konstytucyjny, nie taki, jak naszym zdaniem powinien być – powiedział Janusz Wojciechowski.

Ostateczny kształt nowego unijnego budżetu, w tym również wielkości środków na rolnictwo, powinien być znany za kilka miesięcy.

RIRM

drukuj