fot. IPN

Rocznica śmierci ostatniego z „Żołnierzy Wyklętych”

50 lat temu zginął Józef Franczak „Lalek”, ostatni „Żołnierz Wyklęty”, który poległ z bronią w ręku. Do końca nie pogodził się z włączeniem Polski do strefy wpływów sowieckiego imperium.

Józef Franczak przez 18 lat ukrywał się w okolicy Piask pod Lublinem. Wierzył,  że doczeka wolnej Polski. Zginął 21 października 1963 roku w Majdanie Kozic Górnych na Lubelszczyźnie od kul ZOMO.

– Okoliczności jego wydania są smutne. Został właściwie zadenuncjowany przez krewnego żony, Stanisława Mazura, który dał znać SB, że przyjdzie do żony 21 października 1963 roku. Oddziały KBW i ZOMO otoczyły go i został zastrzelony w miejscowości Majdan. Musimy o nim pamiętać – to był nasz ostatni „Żołnierz Wyklęty” i właściwie dziś przyjmuje się, że epoka, okres „Żołnierzy Wyklętych” kończy się właśnie z jego śmiercią w 1963 roku – mówi prof. Wojciech Polak, historyk, wykładowca UMK i WSKSiM.

W 2007 r. w Piaskach wzniesiono pomnik poświęcony Józefowi Franczakowi. W 2008 r., w uznaniu zasług Franczaka w walce o niepodległą Polskę, prezydent Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

RIRM

drukuj