fot. PAP/Paweł Supernak

Resort cyfryzacji apeluje do rodziców, aby kontrolować treści, jakie ich dzieci oglądają w internecie

44 proc. nastolatków spotkało się w internecie z treściami promującymi narkotyki, a co czwarty doświadcza w sieci przemocy słownej.  Ministerstwo Cyfryzacji apeluje do rodziców o większą kontrolę tego, co w internecie oglądają ich dzieci.

Czy rodzice wiedzą, z kim ich dzieci rzeczywiście spędzają wakacje? – pytał w poniedziałek minister cyfryzacji Marek Zagórski.

– Wydaje się, że dzieci są na koloniach, są na obozach, są być może u dziadków, u rodziny. Natomiast dzieci, proszę państwa, są przede wszystkim w sieci – zwrócił uwagę Marek Zagórski.

Cyberprzemoc może mieć różne formy. To nie tylko wyzywanie i straszenie, ale też ignorowanie, poniżanie, ośmieszanie, robienie komuś zdjęć czy filmów bez jego zgody, podszywanie się pod kogoś czy kontakt ze światem przestępczym – zauważyła Martyna Różycka z Państwowego Instytutu Badawczego NASK.

– Mówi się o tym, że jedna czwarta stron atrakcyjnych dla osób o pedofilskich skłonnościach zawiera treści, które zostały wytworzone przez same dzieci. To jest bardzo alarmujące, bo dzieci podejmują ryzykowne zachowania, ale są tylko dziećmi, są tylko nastolatkami i to na nas dorosłych jest ta odpowiedzialność, co z tymi treściami dalej się zadzieje – zaznaczyła Martyna Różycka.

Przeciętny polski nastolatek spędza w sieci ponad 4 godziny dziennie. Ale aż 12 proc. nieletnich korzysta z internetu przez osiem i więcej godzin. Z badań wynika, że 43 proc. nieletnich w wieku do 17 lat ma kontakt z pornografią w internecie, a ponad 42 proc. miało styczność z krwawymi i brutalnymi obrazami. Z treściami promującymi narkotyki spotkało się online 44 proc. nastolatków, podobnie jak z treściami zachęcającymi do anoreksji. Z kolei 36 proc. zetknęło się w internecie ze sposobami na popełnienie samobójstwa.

– Od 1 stycznia tego roku wydział, którym kieruję, interweniował 243 razy w stosunku do osób, które w sieci powiedziały, że chcą się zabić bądź zrobić sobie krzywdę. Bardzo duża część tych osób to dzieci około 15 roku życia – podkreślił nadkom. Tomasz Pawlicki z Komendy Głównej Policji.

Dzieci poprzez sieć mogą nieświadomie spowodować bardzo poważne kłopoty całej rodzinie – zauważył inspektor Adam Krempichowski, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.

– Zalecam, aby nie udostępniać dzieciom komputerów, które są jednocześnie naszymi komputerami podstawowymi, bo na naszych komputerach domowych są zainstalowane hasła, loginy do kont bankowych czy portali społecznościowych, do których my jako rodzice mamy dostęp, a dziecko korzystając z tego portalu społecznościowego czy mając dostęp do naszych haseł, może udostępniać je przestępcom – tłumaczył Adam Krempichowski.   

Jak zatem ustrzec młode pokolenie przed czyhającymi w sieci niebezpieczeństwami? W jaki sposób dzieci powinny korzystać z internetu, który jest przecież kopalnią wiedzy?

– Pod naszą kontrolą, za naszą wiedzą. Komputer jest w pokoju ogólnodostępnym, żebyśmy wiedzieli, z czego dzieci korzystają, w jakie  gry grają, z jakich mediów korzystają, jakie strony przeglądają. Rozmawiamy też dużo z nimi na temat tego, co może ich spotkać w sieci – mówiła Anna Bieniek.

Budowaniu większej świadomości rodziców na temat obecności ich dzieci w internecie mają służyć specjalne kampanie edukacyjno-informacyjne resortu cyfryzacji. Ich celem jest promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku oraz uświadamianie zagrożeń znajdujących się w sieci.

TV Trwam News/RIRM

drukuj